Social Icons

wtorek, 24 września 2013

Wszyscy płacą podatki

Ktoś mógłby uznać że w tytule jest błąd i powinno być "wszyscy pracujący lub prowadzący działalność gospodarczą płacą podatki". Za chwilę jednak łatwo wykażę, że nie tylko bezrobotni, a nawet dzieci płacą podatki. Na hasło podatek większość ludzi myśli o podatkach dochodowych: PIT dla osób fizycznych i CIT dla przedsiębiorstw. Tymczasem zasilają one budżet państwa jedynie w części. W większym stopniu wpływy do budżetu spływają z tzw. podatków pośrednich jak VAT, akcyza, podatek od gier losowych, które płacimy praktycznie wszyscy.

Rozważmy parę przykładów:
  • Osoba bezrobotna robi zakupy w sklepie, w cenie każdego z kupionych produktów znajdziemy podatek VAT, część wydanych pieniędzy trafi więc do budżetu państwa
  • Przysłowiowy lump stoi pod sklepem i zaczepia ludzi o parę groszy żeby kupić tanie wino. Kiedy w końcu uzbiera kwotę na upragniony trunek dokonuje zakupu, przy okazji zasilając budżet podatkiem akcyzowym od alkoholu
  • 10-letni chłopiec wydaje kieszonkowe na chipsy, oczywiście w cenie produktu znajdziemy podatek VAT
Ale zaraz, ktoś mógłby zauważyć że np. chłopiec dostał pieniądze od rodziców, więc to oni płacą te podatki. Jednak jeśli rodzice dali mu kieszonkowe, pieniądze są jego. Sam je wydaje i niekoniecznie musiał je dostać za samo istnienie, ale np. za pomaganie w domu lub jako nagrodę za dobre stopnie w szkole. Zauważmy, że bierzemy pod uwagę tylko fakt płacenia podatków. Patrząc pod tym kątem nieistotne czy obywatel pieniądze zarobił, dostał czy ukradł. Wydając je, jednocześnie płaci podatki.
Jest takie powiedzenie, że w życiu pewne są tylko śmierć i podatki. Wielu próbuje uniknąć tego drugiego. Niejednokrotnie słyszymy o "stratach" budżetu przez unikanie płacenia podatków w szarej strefie, nie mówiąc już o działalności nielegalnej. Owszem takie zjawisko występuje, jednak nie urodził się jeszcze taki spryciarz, któremu udałoby się w 100% uciec od płacenia podatków. Nawet jeśli zarobił pieniądze nielegalnie (i w międzyczasie przeprowadził mechanizm prania brudnych pieniędzy, wprowadzając je na rynek) lub legalnie, ale nie odprowadzał podatku, kiedy zacznie je wydawać natrafi na podatki pośrednie.
Można więc powiedzieć, że aby ktoś nie płacił żadnych podatków, musiałby nigdy nic nie kupować ani nie korzystać z żadnych usług. To praktycznie niemożliwe. Istnieją pewne wyjątki np. osoby całkowicie ubezwłasnowolnione, chociaż i tu zawsze znajdzie się osoba która za kogoś takiego odpowiada i w jego imieniu zapłaci ten podatek. Poza tym chyba nie znajdziemy w cywilizowanym kraju człowieka, który nigdy nic nie kupił.
Więc drogi czytelniku jeśli pamiętasz z dzieciństwa jak rodzice pozwolili Ci na pierwszy samodzielny zakup, to wiedz, że gdy po raz pierwszy kupiłeś lody czy gumę do żucia, jednocześnie zapłaciłeś pierwszy w życiu podatek :)

2 komentarze:

  1. Dobrze powiedziane, jednak istnieje w praktyce pewna grupa ludzi, którzy nie płacą podatków: ci którzy się z nich uytrzmują :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oni też płacą podatki jak każdy, jednak wychodząc na duży plus, można powiedzieć że to tak jakby ich nie płacili, tu masz rację. Powiedzmy więc że podatki wszyscy płacą, ale nie wszyscy na nich tracą, budżetówka to taki właśnie wyjątek :)

    OdpowiedzUsuń