Social Icons

poniedziałek, 18 listopada 2013

Lotto to nie ściema, tylko zwykła matematyka

Dlaczego uważam wszystkie teorie spiskowe wskazujące że Lotto oszukuje przy losowaniu za nieprawdziwe? Bo wiem że Totalizator nie musi oszukiwać żeby mieć ogromne zyski. Wynika to z prostego rachunku prawdopodobieństwa.

Wyobraź sobie, że ktoś Ci zaoferował udział w loterii, w której możesz wygrać kilkanaście a nawet kilkadziesiąt milionów złotych. A jak Ci tak dobrze nie pójdzie to możesz również wygrać mniejsze kwoty, np. około 5 tys. zł czy choćby 170 zł. Co najlepsze w tej grze o grube miliony możesz startować już wpłacając jedyne 3 zł.

Brzmi pięknie prawda? A teraz przejdźmy do szczegółów gry:
Loteria będzie się składała z 4 etapów:
  1. Losujesz jedną liczbę z 57 kombinacji. Jeśli uda ci się trafić wygrasz całe 24 zł.
  2. Losujesz jedną liczbę z 1032 kombinacji. Jeśli wygrasz zainkasujesz 170 zł.
  3. Losujesz jedną liczbę z 54 201 kombinacji. Jeśli trafisz wygrasz około 5,3 tys. zł.
  4. Losujesz jedną liczbę z..... około 13 983 816 kombinacji. Jeśli trafisz zgarniesz główną wygraną czyli np. 20 mln złotych. 
Koszt całej 4-etapowej loterii to 3 zł, możesz grać ile razy ci się podoba. 

Analizując powyższe dane szybko dojdziesz do wniosku że prędzej stracisz dużo pieniędzy niż cokolwiek uda ci się zarobić. Minimalna wygrana to koszt 8 gier (8 x 3 = 24). Tymczasem szansa na nią to 1:57. Tylko mają wyjątkowe szczęście wyjdziesz na plus np. przy pierwszej grze trafiasz i jesteś 21 zł do przodu. W innym przypadku ile razy byś nie grał i tak będziesz do tyłu.
A gdyby tak powalczyć o 170 zł. Szansa na wygraną to 1:1032. Żeby wyjść na zero musiałbyś wydać średnio ponad 3 tys zł, a wygrana to 170 zł. Ale jak masz farta to możesz 3 zł zamienić na 170 zł.... szansa 1:1032.
A główna wygrana?, przecież o te miliony głównie chodzi w tej loterii. Szansa 1:13 983 816 brzmi mało zachęcająco. Ale możemy ją przecież zwiększyć częstym graniem. Zagraliśmy 1000 razy, więc wydatek 3 tys. zł zwiększył nasze szanse na bogactwo do 1:1 398 381.

To co wyżej przedstawiłem to nic innego jak losowanie Dużego Lotka

Oczywiście Lotto podaje wszystko w bardziej wyrafinowaniem formie losowania 6 liczb z 49. Wówczas kompletnie nie odczuwamy że mamy tylko 1 do prawie 14 mln szansę na główną wygraną.
Dokładne szanse na wygraną przedstawiają się tak jak podałem wyżej:
  • Szansa na trafienie "trójki" to 1:57 (1,77%), wygrana to 24 zł
  • Szansa na trafienie "czwórki" to 1:1032 (0,097%), wygrana to zazwyczaj 170 zł
  • Szansa na trafienie "piątki" to: 1:54 201 (0,0018%), wygrana to około 5,3 tys zł
  • Szansa na trafienie "szóstki" to: 1:13 983 816 (0,0000072%), wygrana może wynosić od kilku do nawet kilkudziesięciu mln złotych.

Co ciekawe szansa na trafienie "dwójki" (za którą nie ma wygranej) wynosi 1:7,5 czyli całe 13,2% a trafienie jednej cyfry to już szansa 1:2,4 czyli aż 41,3%. Dlatego często jakaś tam cyfra w losowania nam się trafi, nierzadko nawet dwie i wtedy mamy złudne wrażenie: "eh jeszcze tylko jedna cyfra i chociaż byłaby trójka". Z kolei każdy z grających regularnie chociaż z 2-3 trafi trójkę, w końcu szansa 1:57 to nie jest jakiś kosmos, tylko niestety takie wygrane po 24 zł nie zwracają nawet w małym stopniu kosztów jakie ponoszą tacy gracze. Czwórki można się całe życie nie doczekać, a to i tak byłoby tylko 170 zł wygranej. Za piątkę dopiero mamy konkretną wygraną, no cóż 1 do ponad 54 tys., potrzeba szczęścia. Ale każdy gracz w lotto i tak myśli głównie o szóstce, marzenia dobra rzecz :). Duży Lotek kusi nas dodatkowo faktem że stawiamy tylko od 3 do powiedzmy kilkudziesięciu zł (zależy na ile okienek się zdecydujemy) a mamy "szansę" na grube miliony. Szansę jak 1 do 14 mln, ale szansa jest.... żeby wygrać trzeba grać.

A co z grą systemami? No cóż, system 12 liczb zamiast 6 zwiększy nasze szanse na trafienie "piątki" aż do 1:477 a "szóstki" do 1:15 134. Jednak cena jedna zakładu to wówczas ponad 2,7 tys. zł. Szansa na wygraną jest dużo wyższa ale patrząc realnie po prostu stracimy znacznie więcej pieniędzy.

Jak więc konkretnie zarabia Totalizator Sportowy

Skoro znaczna większość graczy traci pieniądze, a tylko garstka coś wygrywa, Lotto zawsze wyjdzie na duży plus. Dodatkowo zysk zapewnia duża popularność loterii. W jednym losowaniu potrafi spłynąć nawet 20 mln kuponów to równa się 60 mln zł pozyskanych od startujących w losowaniu. Skoro zatem kumulacja wynosi w danym losowaniu np. 10 mln za "szóstkę" a na pozostałe nagrody pójdzie np. 1 mln zł pozostała kwota to zysk dla Totalizatora (oczywiście po odjęciu kosztów organizacji losowania, podatków i innych wydatków). A jak nikt nie zgarnie szóstki pieniądze przejdą do kumulacji i na następnym losowaniu będzie wyższa główna nagroda. W niczym to nie zwiększa szansy na wygraną, ale i tak im większa kwota do zgarnięcia tym gra więcej ludzi, bo większe sumy bardziej działają na wyobraźnię. Większa liczba losujących przekłada się na większy zysk, więc zasada kumulacji opłaca się Totalizatorowi. A ponieważ główna suma jest do podziału, może i paść 10 szóstek, sumę podzieli się między szczęśliwcami a TS nic nie ryzykuje.
Trzeba również zwrócić uwagę na to że dzięki Ustawie o grach i zakładach wzajemnych TS jest monopolistą w dziedzinie gier liczbowych i loterii pieniężnych w Polsce. Brak konkurencji dodatkowo pozwala na generowaniu ogromnych zysków.

19 komentarzy:

  1. Dobrze by było, gdybyś odpowiedział,jak szary obywatel ma sprawdzić ,że wygrywając 20 mln, jest jedynym który wygrał ,a nie jednym z np.pięciu jak ogłosi firma lotto??? Czy firma lotto może zasłonić się ustawą o ochronie danych osobowych???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lotto udostępnia liczbę wygranych szóstek, piątek itd. po każdym losowaniu (można sprawdzić na ich stronie internetowej). W przypadku trafienia szóstki do publicznej wiadomości zostaje między innymi miasto w którym padła wygrana. Ustawa o ochronie danych osobowych akurat to słaba zasłona, bo nie są potrzebne żadne dane osobowe że upubliczniać liczbę wygranych itd. Wszystko podlega ustawie o grach hazardowych, ustawie o swobodzie działalności gospodarczej (kwestia koncesji) za czuwanie nad zgodnością z prawem odpowiadają w tym wypadku instytucje jak Komisja Kontroli Gier i Zakładów, prokuratura, służby itd.

      Usuń
  2. Anonimowy1 to następny spiskowiec ,który wszędzie doszukiwał się będzie oszustwa .
    .TS nie musi oszukiwać bo sobie zagwarantowało że dzieli całą pulę na dwie części jedną za " obsługę " czyli czysty zysk drugą dla graczy .więc zawsze będzie do przodu .Anonimowy1 czy ty wiesz w jakim kraju żyjemy ? i obok jakiego? Czy chciałbyś żeby tu na wzór USA publikować dane z fotografiami itd łącznie z nr konta bankowego na jaki przelano wygrane ?.
    Anonimowy1 to nie ten kraj !!! .
    Nie znam się na tym ale jak jesteś tak dociekliwy to sam sprawdzaj wydaje się że publikują numery kolektur zrób "objazd " po tych kolekturach i popytaj Chyba że ten jeden się sklonował i w różnych miastach powysyłał . .... .
    Szkoda na tego typu artykuły nafty to podobne do katastrofy smoleńskiej nieprzekonywalnych nie przekonasz .
    Do autora miałbym prośbę
    Napisz coś o grze i wygrywaniu .
    Ciekawsze będzie :
    i JAK tu GRAĆ ???!!!
    //Panie Premierze /// //gdy cena papryki spadła ..//

    zen

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie przesłaniem tego wpisu jest fakt że praktycznie zawsze grając w Lotto będziesz do tyłu, chyba że trafi ci się meeeeeeega fart. Dlatego zamiast skreślać cyferki i przeżywać wieczne rozczarowania już lepiej spróbować się np. w bukmacherce. Co prawda bukmacherzy też znają się na rachunku prawdopodobieństwa i wiedzą jak ustalać kursy, ale mając jakąś wiedzę i dobrą strategią gracz też może wyjść na plus, tam przynajmniej nie liczy się tylko i wyłącznie ślepy traf. Jak dla mnie to jedyna dziedzina hazardu w miarę godna uwagi.

      Usuń
    2. O Pawełku i tutaj się z tobą zgodzę kiedyś mój ojciec też namiętnie grał w lotto i co najwyżej trafił 3kę powiedziałem mu żeby dał sobie spokój i zainteresował się zakładami bukmacherskimi i efekt był taki że już 2 razy wygrał za 2 zł 2000 zł ale już przynajmniej jakąś konkretną kwotę kupić,a nie marne 10 zł za 3 cyfry które też trzeba mieć farta żeby trafić

      Usuń
  3. Zamiast systemu z kuponu można opracować własny - np wybieramy 12 liczb i rozpisujemy ich specyficzne kombinacje np na 10 kuponów. Co prawda nie gwarantuje to nam szóstki przy trafieniu 6/12 ale gwarantuje ileś tam trójek i czwórek. Niemniej jednak generalnie masz rację - totolotek to nic innego jak podatek od marzeń/głupoty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. witam czy możesz bardziej rozpisać temat jak wygląda gra w systemach jaka jest szansa na przykład na 5 przy 12 liczbach albo 8

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam
    W nawiązaniu do ostatniego paragrafu artykułu - TS na wygrane przeznacza minimalnie 51% pieniędzy uzyskanych z kuponów, zgodnie z par 2. pkt 1 regulaminu Lotto.
    Jeśli by założyć, że za każdym razem jest to 51% - to przy np. kumulacji 35mln zł można stwierdzić, że ludzie wpłacili co najmniej 70mln zł na grę.

    OdpowiedzUsuń
  6. //pies jebał tego fejsbuka// nawet gdy zmieniam inną kartę w przeglądarce znika tu cały "dorobek twórczy "
    Obie opcje skubanie buka i ten system na 12 liczb są nic nie warte

    Odpowiem więc tylko Andrzejowi
    Najlepsze rozpisy masz na La Jolla repistory table // coś tam coś tam// i niemieckim wef.... systeme

    Adresy znajdziesz na stronie multipaśko lub tam zapytaj ....
    zen

    OdpowiedzUsuń
  7. Lotto to podatek od marzeń. W dodatku dobrowolny. A wszystkie reklamowane systemy z matematycznego punktu widzenia nic nie zmieniają, poza tym że dla szarego Kowalskiego brzmią mądrze i daje się nabrać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Po pierwsze masz 100% racji że nie oszukuje z losowanie, ale....
    przy kumulacji np 50mln teoretycznie jesteś w stanie zainwestować 45mln na kupony i jeśli sam wygrasz jesteś 5mln do przodu nie licząc 5,4,3. Po drugie system chybił trafił jest wstanie oszacować statystycznie jaki komplet liczb jest mało prawdopodobny że padnie i go umieszczać na kuponach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko niestety zapomniałeś o podatku 10% od wygranej, więc w przypadku kumulacji 50 mln te 5 mln oddałbyś państwu, a dla siebie co najwyżej zachował zysk z piątek, czwórek i trójek. Poza tym wystarczy że druga osoba też trafiłaby szóstkę żeby nagroda dla Ciebie wyniosła 25 mln i wtedy byłbyś do tyłu 20 mln + 2,5 mln podatku :)

      Usuń
  9. lotto to czysta ściema a pula liczb jakie maja paść jest wcześniej ustalona ,zaraz po zamknięciu puli zakładów w kolekturach, właśnie dzięki informatyzacji całego systemu zakładów ten proces jest możliwy i można go kontrolować, można dobrać tak piłeczki ciężarem że powietrze tych "niechcianych nie wypchnie wystarczająco wysoko żeby nie zostały dalej zassane i dzięki temu są te "poczwórne kumulacje " to nie ściema tylko prosta fizyka ,najstarsi gracze pamiętają jeszcze losowania na stadionach - piłeczki losowało dziecko wybrane z tłumu przy losowaniu miało zawiązane oczy,
    a o ilości wygranych i ich wysokości dowiadywano się dopiero grubo po losowaniu i to było sprawiedliwe .

    OdpowiedzUsuń
  10. @marboy - To po prostu nie graj i nie chrzań głupot publicznie. Inni wierzą w uczciwość TS i co niektórzy wygrywają.

    OdpowiedzUsuń
  11. @Anonimowy z 12:03
    Mówisz że TS nie musi oszukiwać ,ale może. Załóżmy ze wygrałeś 20 mln, a TS ogłasza, że wygrało pięciu. Jaką masz prawną możliwość sprawdzenia, że nie zostałeś walnięty w rogi przez TS. Jaką masz prawną możliwość sprawdzenia - Ty i tylko Ty? .Nie ważne co i gdzie ogłasza TS.
    Hipotetycznie TS walnęło Cię w rogi na szesnaście milionów, dlaczego masz im ufać?

    OdpowiedzUsuń
  12. A dlaczego szansa na wygrana w trojke wynosi 1/57, skoro wynosi 1/28 ?

    OdpowiedzUsuń
  13. ile Ci zaplacili ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale za co? Za odradzanie grania w Lotto bo i tak będziecie do tyłu a TS do przodu? :)

      Usuń
  14. Odnośnie komentarzy o ustawianiu losowań,.. naprawdę myślicie, że oni by ryzykowali wpadkę? Biorąc pod uwagę, że są wygrani bez ustawiania losowań. Nie twierdzę, że się nie da, ale raczej tego nie robią. Stoją za nimi prawdopodobieństwo, umiejętnie dobrane stawki zakładów do możliwości wygranych. My zawsze jesteśmy stratni, a oni do przodu.

    OdpowiedzUsuń