Social Icons

poniedziałek, 10 lutego 2014

Pojęcie i historia liberalizmu

Pojęcie liberalizmu (od łac. liber - wolny) dość często przejawia się w mediach i polityce w ostatnich latach. Nierzadko manewrowanie tym pojęciem stanowi ważny oręż w potyczkach na scenie politycznej. Tymczasem jest to bardzo stara, mająca swoją długoletnią tradycję ideologia, uważająca wolność za wartość nadrzędną. Dotyczy to zarówno wolności i praw obywatelskich, wolności poglądów, wolności słowa jak i wolności gospodarczej (wolny rynek, swoboda działalności gospodarczej, prawo do własności prywatnej itd.). W niniejszym wpisie postaram się przybliżyć założenia tej ideologii i jej historię.

Historia liberalizmu w pigułce

Określenie liberalizmu, jako doktryny politycznej, pojawiło się w XIX wieku, jednak idee liberalne są znacznie starsze. Początki liberalizmu sięgają epoki oświecenia, zakwestionowano wówczas kształt tradycyjnych instytucji społecznych, czego wynikiem stały się ruchy rewolucyjne, prowadzące do przemian ustrojowych w Europie, Ameryce Łacińskiej, i Północnej. Postulowane przez liberałów reformy obejmowały: zniesienie ustroju feudalnego, ograniczenie przywilejów stanowych, zastąpienie pańszczyzny wolnością gospodarczą, wprowadzenie równości obywateli wobec prawa, ograniczenie roli Kościoła, zniesienie monarchii i absolutyzmu, wprowadzenie demokracji opartej na konstytucyjnej zasadzie trójpodziału władzy czy też respektowanie praw człowieka, wolności obywatelskich i zasad tolerancji.

Główne założenia wczesnej ideologii liberalnej powstały w Wielkiej Brytanii, w kontekście angielskiej wojny domowej. W wojnie tej siły parlamentu odniosły zwycięstwo nad siłami rojalistycznymi, co doprowadziło do egzekucji króla Karola I. Po chwalebnej rewolucji (1688 r.) ustanowiono ograniczoną monarchię konstytucyjną.

Mieszkańcy amerykańskich kolonii w 1776 roku ogłosili niepodległość względem angielskiej monarchii. Jedną z przyczyn niezadowolenia był brak reprezentacji w rządzącym parlamencie. Szczególny opór budziła kwestia podatków, jako że mieszkańcy kolonii uważali, że opodatkowanie bez reprezentacji narusza ich prawa naturalne. Rewolucja amerykańska miała początkowo charakter cywilny i polityczny, jednak z czasem (po 1775) przerodziła się w wojnę o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych z 1776 roku bazowała na liberalnej koncepcji „niezbywalnych praw” do oporu przeciwko tyranii brytyjskiej monarchii. Mieszkańcy kolonii zaprzeczali legalności brytyjskiej władzy, podnosząc swoje prawo do samostanowienia i suwerenności.

Również Wielka Rewolucja Francuska odegrała znaczącą rolę dla liberalizmu. Co ciekawe ówcześni liberałowie (opowiadający się nie tylko za wolnością jednostki, ale także za wolnością gospodarczą) w Stanach Generalnych zasiedli po stronie zwolenników rewolucji, czyli po stronie lewicy, w opozycji do zasiadających po prawej stronie konserwatystów, czyli przeciwników rewolucji i reform, zwolenników zachowania monarchii. W przyszłości lewica odwróciła od idei wolności gospodarczej na skutek rozwoju socjalizmu, marksizmu, a współcześnie głównie socjaldemokracji. Liberałowie popierający wolność gospodarczą odeszli zatem od dawnej lewicy. W czasach Rewolucji francuskiej podział na lewicę i prawicę nie uwzględniał kwestii gospodarczych, a jedynie poparcie lub sprzeciw wobec samej rewolucji.

W pierwszym roku jej trwania miały miejsce takie wydarzenia jak zdobycie Bastylii, czy ogłoszenie Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela. I Republika Francuska została ogłoszona we wrześniu 1792 roku i miała początkowo charakter liberalny. Szereg konfliktów zbrojnych, które później nastąpiły, a także spory wewnątrz republiki znacząco zradykalizowały rewolucję. Kulminacją były rządy terroru, w okresie rządów radykalnych jakobinów pod przywództwem Maksymiliana Robespierre. Po upadku Robespierre i jakobinów w 1794 roku, kontrolę nad państwem francuskim przejął Dyrektoriat, a następnie Konsulat pod przywództwem Napoleona Bonaparte (1799 r.). Napoleon w 1804 przekształcił Francję w Cesarstwo i sprawował rządy dyktatorskie. Za jego czasów wprowadzono jednak szereg reform mających liberalny charakter. Niektórzy historycy uznają, że Napoleon był pierwszą osobą, która użyła słowa liberalizm w sensie politycznym. Dyktatorska władza Napoleona opierała się na legitymacji płynącej od ludu. Wojny napoleońskie wymierzone były przeciw starym monarchiom w Europie i ich feudalnym systemom. Po podboju przez Napoleona, porządki feudalne były znoszone, liberalizowano prawo własności, rozwiązywano gildie, żydowskie getta, trybunały inkwizycyjne, likwidowano sądownictwo kościelne, wprowadzano równość wobec prawa dla mężczyzn.

W wieku XIX celem liberałów było stworzenie świata wolnego od ingerencji rządu lub przynajmniej wolnego od jej nadmiaru. Bronili oni wolności negatywnej jednostek, czyli braku przymusu i zewnętrznych nacisków. Uważali oni rządy za kłopotliwe obciążenia i chcieli się ich pozbyć z życia obywateli. Byli również zwolennikami praw obywatelskich oraz wolnego rynku i wolnego handlu. Ekonomiczne podstawy liberalizmu wyrażone zostały przez Adama Smitha w książce "Badania nad naturą i przyczynami bogactwa narodów" (1776). Smith dokonał rewolucji w ekonomii wprowadzając pojęcie „niewidzialnej ręki rynku” (a właściwie "niewidzialnej ręki"), która miała być mechanizmem samoregulującym niezależnym od zewnętrznych czynników. Zasady takiej ekonomii postulowane były przez leseferyzm (pogląd zawierający ograniczenie interwencji państwa do roli tzw. nocnego stróża, który ma strzec fundamentalnych zasad wolności gospodarowania i prywatnej własności), głównie w Stanach Zjednoczonych oraz Wielkiej Brytanii. Adam Smith czasem bywa nazywany ojcem ekonomii klasycznej, jego poglądy i badania, kontynuowane w przyszłości przez Davida Ricardo miały kluczowe znaczenia dla wyodrębnienia ekonomii jako odrębnej dziedziny nauki, stanowiły też podstawę dla ukształtowania się kapitalizmu oraz odejścia od merkantylizmu na rzecz wolnego handlu.

Końcówka XIX wieku oraz wiek XX to trudny okres dla liberalizmu. I wojna światowa przyspieszyła upadek starszych form ustrojowych, takich jak imperia i monarchie. Jednak jednocześnie na horyzoncie pojawił się marksizm, co skutkowało wybuchem rewolucji październikowej (1917) w Rosji i powstaniem ZSRR, z kolei w świecie zachodnim nastał wielki kryzys w latach 30-tych. Demokracja i liberalizm zostały stopniowo wyparte przez reżimy totalitarne i autorytarne, w tym głównie hitlerowski nazizm, stalinizm w ZSRR, faszyzm we Włoszech. Skutkiem był wybuch wyjątkowo krwawej i fatalnej w skutkach (zarówno pod względem ogromnej liczby ofiar jak i gigantycznych strat materialnych i zniszczeń) II wojny światowej. Po jej zakończeniu upadł faszyzm i nazizm, wciąż jednak panował komunizm w ZSRR,  a część krajów (w tym Polska) dostało się pod wpływy Związku Radzieckiego, nastąpił zatem czas tzw. zimnej wojny pomiędzy liberalno-demokratycznym Pierwszym Światem i komunistycznym Drugim Światem.
W tym okresie (końcówki XIX wieku i w wieku XX) w opozycji do poglądów marksistowskim stanęli przede wszystkim przedstawiciele tzw. Austriackiej Szkoły Ekonomii. Za jej założycieli uważa się dziś przede wszystkim autora teorii użyteczności krańcowej Carla Mengera oraz twórcę subiektywnej teorii procentu Eugena von Böhm-Bawerka. Powstała na uniwersytecie w Wiedniu w latach 70. XIX w. Do jej głównych przedstawicieli zaliczali się także m.in.: Ludwig von MisesFriedrich Hayek oraz Friedrich von Wieser.

W poglądach przedstawicieli austriackiej szkoły w ekonomii priorytetową rolę odgrywa rola prawno-instytucjonalnych ram funkcjonowania gospodarki. Polityka gospodarcza rządu powinna być przede wszystkim skierowana na respektowanie i ochronę mechanizmu wolnego rynku. To „rządy prawa”, a nie „rządy prawne” umożliwiają odróżnienie działań zgodnych z duchem wolnego rynku od tych, które są z nim sprzeczne. Przedsiębiorstwa państwowe są o tyle niekorzystną formą gospodarowania, o ile powodują powstanie monopolu w gospodarce. Zdaniem przedstawicieli szkoły austriackiej, zwalczanie bezrobocia i inflacji uzależnione jest nie tylko od ograniczania i stabilizowania tempa podaży pieniądza, ale także od skutecznego hamowania ekspansji i roli związków zawodowych, które są poważnym czynnikiem zwiększającym poziom inflacji, recesji oraz przeszkodą w podnoszeniu poziomu życia pracowników najemnych. Emisja pieniądza nie powinna być domeną monopolu banku centralnego, ale konkurujących ze sobą banków komercyjnych (lub innych prywatnych podmiotów), które to dopiero zapewnią odpowiednią podaż pieniądza. Właściwa jest stabilizacja kursów walutowych ponieważ rząd zmuszony jest w takiej sytuacji do podtrzymywania określonego parytetu wymiennego. Skutecznie uniemożliwi mu to zatem używanie kursu walutowego do realizacji dyskrecjonalnych celów polityki gospodarczej. Nie może bowiem być tak, że rząd ogranicza w jakikolwiek sposób wymianę walut.

Jednocześnie w odpowiedzi na wielki kryzys pojawił się także socjalliberalizm, zainspirowany w dużej mierze myślą ekonomiczną Johna M. Keynesa. Stanął on w opozycji do przedstawicieli liberalizmu klasycznego (zorientowanego przede wszystkim wokół szkoły austriackiej). Keynesizm opierał się głównie na interwencjonizmie państwowym, według tej teorii należy w czasie kryzysu pobudzać popyt poprzez działania odwrotne do tych wynikających z teorii klasycznej. Trzeba zatem obniżać stopy procentowe, obniżając tym samym koszty inwestycji, stosować ulgi inwestycyjne w systemie podatkowym, ratować upadające przedsiębiorstwa, a nawet bezpośrednio „pompować” pieniądze w rynek za pomocą bezpośrednich inwestycji państwa, czyli stosować na możliwie jak najszerszą skalę rozmaite działania interwencjonistyczne. Keynes proponował także m.in.: progresję opodatkowania dochodów osobistych grup zamożniejszych przy jednoczesnym zwiększaniu świadczeń społecznych na rzecz grup biedniejszych, bezpośrednie zachęty do inwestowania poprzez obniżenie opodatkowania zysków przeznaczanych na inwestycje, zarządzanie wielkością globalnych wydatków rządowych na inwestycje państwowe czy roboty publiczne. Swoje najważniejsze założenia przedstawił w publikacji: "Ogólna teoria zatrudnienia, procentu i pieniądza".

Teorie Keynesa zyskały dużą popularność w powojennym świecie zachodnim, jednak w praktyce nie działały zgodnie z przewidywaniami. Nadmierna interwencja państwa w gospodarkę sprzyjała hamowaniu wzrostu gospodarczego, sztucznie nakręcanie popytu skutkowało wzrostem inflacji, a co za tym idzie kryzysem ekonomicznym, recesją i wzrostem bezrobocia.

W opozycji do keynesizmu pojawił się neoliberalizm, nurt związany z tzw. Chicagowską Szkołą Ekonomii, do jej najważniejszych przedstawicieli zalicza się m.in.: Milton FriedmanFrank KnightGeorge Stigler. Neoliberałowie opowiedzieli się za ograniczeniem interwencjonizmu państwa w gospodarkę do minimum oraz powrotem do założeń wolnorynkowej gospodarki (tak jak w liberalizmie klasycznym). Jedną z najważniejszą kwestii związanych z neoliberalizmem było zwalczanie szkodliwej dla gospodarki inflacji. Z tego względu Friedman opracował nurt zwany monetaryzmem, który dowodził, że popyt na pieniądz jest ściśle zależny od kilkunastu zmiennych ekonomicznych i może być na ich podstawie stosunkowo łatwo obliczony. Stąd, jeśli państwo zwiększy emisję pieniądza ponad tę obliczoną wartość, spowoduje to szybki nadmiar pieniędzy w bilansach poszczególnych ludzi, który spożytkują oni w większości na dodatkową konsumpcję. Dodatkowa konsumpcja spowoduje tymczasowy wzrost standardu życia. Na dłuższą metę, ten chwilowy wzrost standardu nie będzie miał jednak pokrycia w podaży dóbr, która jest zależna tylko od potencjału wytwórczego, który przez sam fakt emisji pieniądza się nie zmienia. Tymczasowy wzrost spożycia powoduje jednak na dłuższą metę stały wzrost potrzeb, co pociąga za sobą stały nacisk na wzmożoną podaż pieniądza. W tej sytuacji państwo albo nadal zwiększa podaż pieniądza wywołując inflację, albo wywołuje niezadowolenie społeczeństwa obcinaniem jego dochodów.
 Wzrost popularności monetaryzmu i spadek popularności keynesizmu wynikał z teoretycznej niemożności wyjaśnienia przez keynesizm fenomenu jednoczesnej inflacji i wzrostu bezrobocia w wielu krajach, w latach 60. i 70. XX wieku. Według teorii Keynesa takie zdarzenie nie mogło po prostu mieć miejsca. Teoria Keynesa zakładała tłumienie podaży dóbr w okresie niskiego bezrobocia i wysokiej inflacji oraz pobudzanie podaży w okresie wysokiego bezrobocia i niskiej inflacji, nie wyjaśniała jednak co robić w sytuacji jednoczesnej wysokiej inflacji i bezrobocia.
Zgodnie z założeniami monetaryzmu, ponieważ inflacja to zjawisko pieniężne, do jego zwalczania należałoby stosować wyłącznie instrumenty polityki monetarnej. Powinno być też zapewnione stałe tempo przyrostu ilości pieniądza na poziomie 3-4 % rocznie, ponieważ jest to naturalna stopa wzrostu potencjału podażowego gospodarki. Aby nie zachodziły procesy inflacyjne, przeciętny poziom cen musi być stały, co oznacza, że podaż pieniądza musi rosnąć w tym samym tempie co produkcja.  Twierdzenie o istnieniu zależności przyczynowo-skutkowej między ilością pieniądza w obiegu a poziomem cen, zwane jest ilościową teorią pieniądza.

Poza teorią monetaryzmu neoliberalizm skupiał się także wokół zdecydowanego ograniczenia państwa w gospodarkę. W tej kwestii wiodącą rolę pełniły poglądy przedstawione przez George'a Stiglera, który dowodził, że ingerencja rządu jest na rękę tylko wielkim firmom, których interesów władza skutecznie broni. Według Stiglera istnieje konkretny rynek polityczny, na którym wymienia się szczególne rodzaje dóbr i usług, a jednostki dążące do władzy politycznej zachowują się zgodnie z wzorcem typowym dla przedsiębiorstw. Tworząc koalicje i grupy interesów, zabiegają o korzystne regulacje prawne. Stigler przytaczał wiele przykładów świadczących o takich regulacjach, które tylko pozornie miały chronić interesy społeczne. Rozwijał teorię oligopoli, wykazując rolę zmowy w ich tworzeniu i funkcjonowaniu, tworzył modele służące mierzeniu tzw. korzyści skali i testowaniu różnych teorii organizacji przemysłowej.

W latach 80-tych i 90-tych neoliberalizm zyskał dużą popularność i był wprowadzany m.in. w USA (za prezydentury Ronalda Reagana), Wielkiej Brytanii (przez Margaret Thatcher) oraz w Chile, co wiąże się jednocześnie z dużymi kontrowersjami związanymi z przeprowadzonym puczem wojskowym i dyktaturą Augusto Pinocheta. Sam Milton Friedman chociaż sformułował określenie "chilijskiego cudu" i prowadził wykłady w Chile, tłumaczył jednak że takie same wykłady i taką samą politykę promował w Chinach i Jugosławii, oraz że jego wizyty nie były powiązane z polityczną stroną reżimu. Podczas swojej wizyty w Chile wspomniał także, że podążanie śladem jego liberalnych gospodarczo rad przyniesie wolność i upadek reżimu.

Jako alternatywę dla keynesizmu i jednocześnie neoliberalizmu wyłonił się także nurt neokeynesizmu (główni przedstawiciele to John Hicks, Paul Samuelson, Robert J. Shiller). Jest to doktryna ekonomiczna stanowiąca syntezę monetaryzmu i keynesizmu, będąca jego ewolucją na skutek kryzysów naftowych, podczas których teoria Keynesa zdawała się zawodzić.Głównym założeniem neokeynesizmu jest względna sztywność płac i cen w krótkim okresie. Oznacza to, że reagują one na zmiany popytu wolniej niż wielkości realne, czyli np. wielkość produkcji czy poziom zatrudnienia. Ponadto, w odróżnieniu od teorii Keynesa, akceptuje się założenie neutralności pieniądza przy doskonale elastycznych cenach i płacach. Neokeynesiści popierają ingerencję państwa w gospodarkę w celu doprowadzenia jej do równowagi w krótkim okresie przy pełnym wykorzystaniu czynników produkcji. Dotyczy to przeciwdziałania cyklom gospodarczym i pozwala na skrócenie okresu, w którym zadziałają mechanizmy rynkowe i uniknięcie strat spowodowanych recesją.

Krytyczną postawę wobec keynesizmu przyjęli również przedstawiciele szkoły austriackiej. Podobnie jak szkoła chicagowska, "Austriacy" poddali krytycznej ocenie interwencjonizm państwowy i opowiadali się za wolnym rynkiem. W odróżnieniu jednak od monetaryzmu uważali jednak że państwo nie powinno nie tylko ingerować w gospodarkę ale także w politykę monetarną. Emisja pieniądza nie powinna być domeną monopolu banku centralnego, ale konkurujących ze sobą banków komercyjnych, które to dopiero zapewnią odpowiednią podaż pieniądza. Według szkoły austriackiej właśnie interwencja państwa w podaż pieniądza przyczyniła się do wybuchu wielkiego kryzysu światowej gospodarki w latach 30-tych XX wieku.
Również wśród współczesnych przedstawicieli szkoły austriackiej dominują takie poglądy, wskazując także podobieństwa między tamtym kryzysem a kryzysem z 2008 roku. Np. Peter Schiff  jest znanym krytykiem obecnego systemu gospodarczego Stanów Zjednoczonych. Opowiada się za radykalną obniżką podatków i wydatków publicznych, likwidacją Fed i powrotem do waluty opartej na parytecie złota (jak wyglądało to w XIX wieku gdy następował silny rozwój krajów kapitalistycznych przy zachowaniu bardzo dobrego bilansu płatniczego). Schiff znany jest z przewidzenia już w 2006 roku kryzysu który nastąpił nieco ponad rok później, wskazując na niskie stopy procentowe, zbyt dużą dostępność kredytów hipotecznych oraz bardzo niski poziom oszczędności amerykańskich obywateli, przy równoczesnym rekordowym w historii stopniu zadłużenia.

Do poglądów ekonomicznych austriackiej szkoły nawiązuje również nurt libertariański,  który zaczął rozwijać się głównie od lat 70-tych i 80-tych XX wieku głównie za sprawą takich instytucji jak: Reason Foundation, Cato Institute, Institute of Humane Studies oraz pism „The Objectivist”, „The Freeman”, „Libertarian Studies”. Jednym z czołowych myślicieli tego okresu był Robert Nozick, autor głośnej książki „Anarchia, państwo, utopia” z 1971, chociaż wstępne założenia libertarianizmu przedstawiali już wcześniej m.in. Murray Rothbard (zwłaszcza w publikacji "O nową wolność. Manifest libertariański" i Karl Hess. Libertarianie opowiadają się za nieograniczoną swobodę dysponowania własną osobą (samoposiadanie) i własnością, o ile tylko postępowanie to nie ogranicza swobody dysponowania swoją osobą i własnością komuś innemu (wedle zasady: wolność twojej pięści musi być ograniczona bliskością mojego nosa lub twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna moja). Podstawowe założenia libertarianizmu stanowią: aksjomat nieagresji, prawo własności, niemal nieograniczona wolność gospodarcza, wolność waluty (odejście od monopolu w polityce monetarnej, tak jak w szkole austriackiej), i zasada "nie ma przestępstwa bez ofiary".  Libertarian można podzielić na dwa głównie nurty: minarchistów, dopuszczających istnienie państwa oraz pozostawienie w jego gestii funkcji takich jak siły zbrojne, policja i wymiar sprawiedliwości (tzw. państwo ultraminimalne) i anarchokapitalistów, którzy postulują likwidację rządu i systemu podatkowego, a wszelkie usługi mogą i powinny być świadczone przez prywatne przedsiębiorstwa lub dobrowolne stowarzyszenia (także wymiar sprawiedliwości i służby).

W 1989 r. rozpoczęła się Jesień Ludów, w wyniku której socjalistyczne kraje bloku wschodniego (w tym Polska) uległy przemianom demokratyczno-liberalnym. Pod koniec XX wieku demokracja liberalna stała się dominującą formą ustrojową na świecie, choć niestety niewiele ma to wspólnego z liberalizmem jako takim, ponieważ państwa interweniują w gospodarkę w sposób daleko idący. Brakuje zatem liberalizmu gospodarczego.

Dziś wyzwaniem dla liberałów niewątpliwie jest szukanie skutecznej metody na zwalczanie kryzysów ekonomicznych. W związku z tym możemy zaobserwować spór ekonomiczny między liberałami klasycznymi i libertarianami (szkoła austriacka), socjalliberałami (opowiadającymi się głównie za neokeynesizmem) i neoliberałami (szkoła chicagowska). 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz