Social Icons

piątek, 13 czerwca 2014

Piątek trzynastego, czyli dzień jak co dzień

Dziś piątek trzynastego, czy zatem zgodnie z przesądem należy obawiać się pecha?


Przede wszystkim należy pamiętać że nie w każdym kalendarzu jest dziś piątek trzynastego. Tak wypada według powszechnie panującego w większości krajów świata kalendarza gregoriańskiego. Kalendarz to nic innego jak umowna, przyjęta w danej społeczności i kulturze, rachuba czasu.

I tak jak u nas dziś widnieje data: piątek 13 czerwca 2014 roku, tak np. w kalendarzu muzułmańskim mamy dziś al-jum`a 14 Shaban 1435.
Al-jum'a czyli tzw. dzień zgromadzenia odpowiada naszemu piątkowi, jednak jako że tydzień w kalendarzu muzułmańskim zaczyna się od niedzieli (al-ahad - dzień pierwszy)  to jest to szósty dzień tygodnia. Shaban to z kolei to miesiąc ósmy. Zatem w kalendarzu muzułmańskim mamy dziś odpowiednik naszego piątku 14 sierpnia 1435.

Tak więc to że dzisiaj jest piątek 13-go to tylko kwestia umowna, gdybyśmy mieli inny kalendarz równie dobrze mógłby być dziś np. wtorek 18-go.

Geneza piątku trzynastego

Źródło pochodzenia tego przesądu nie jest znane jednoznacznie. Najbardziej popularną hipotezą są wydarzenia z 13 października 1307 r. Wtedy to ówczesny król Francji Filip IV niesłusznie oskarżył o herezję, sodomię i bałwochwalstwo grupkę Templariuszy i skazał ich na śmierć przez spalenie na stosie.W rzeczywistości król miał u nich niespłacone długi i ten sposób pozbył się wierzycieli. Według hipotezy Ostatni Wielki Mistrz Zakonu, Jacques de Molay, tuż przed spłonięciem na stosie przeklął Filipa IV i papieża Klemensa V, a rok później obaj nie żyli. Jednak przekonanie o pechowości tej daty pojawiło się dopiero na początku XX wieku.

Skąd w ogóle biorą się przesądy

Większość przesądów wzięła się jeszcze z dawnych czasów gdzie zabobony i wierzenia w rozmaite złe siły były na porządku dziennym. 

Każdy przesąd ma swoją historię, oto kilka przykładów: 
  • przejście przez drogę czarnego kota - noc kojarzona od wieków była z częścią doby, którą władał szatan. Koty widzące w ciemności chętnie polowały nocą, przez co utożsamiane były z szatańskimi zwierzętami. Ich wzrok budził grozę i w średniowieczu wiązany był z rzucaniem przez koty uroku powodującego choroby lub nieszczęście
  • wysypana sól - przesąd pochodzi z czasów, gdy sól była bardzo kosztownym produktem i jej nawet niewielka utrata była kojarzona z dużym nieszczęściem
  • 7 lat nieszczęścia po zbiciu lustra - przesąd ma genezę w czasach gdy lustro ze względu na jego niedawne wynalezienie było wyjątkowo cenne
  • pukanie w niemalowane drewno - w dawnych czasach pukano w trumnę zmarłego żeby odpędzić szatana czyhającego na ludzką duszę
  • kominiarz przynoszący szczęście - kiedyś był to niezwykle szanowany zawód, ponieważ od niego zależało ogrzanie całego domu
Ale jak to możliwe że w XXI wieku wiele przesądów nadal funkcjonuje i ludzie w nie wierzą? Jest to nic innego jak efekt psychologiczny. Przydarzają nam się czasem zdarzenia na które nie mieliśmy wpływu. Są to tzw. zdarzenia losowe. Kiedy nam się podobają nazywamy je szczęściem, gdy coś pójdzie nie po naszej myśli nazywamy to pechem. Od zarania dziejów ludzie pragnęli jakoś zakląć rzeczywistość żeby wszystko działo się po naszej myśli stąd brały się np. talizmany mające przyciągnąć szczęście. Jednocześnie ludzie od zawsze woleli nie kusić losu, uważać by nie zrobić czegoś co może przyciągnąć pecha. Dlatego wielu ludzi nadal woli trzymać się przesądów "na wszelki wypadek" albo uznaje że może "coś w tym jest" itd. Albert Einstein swego czasu skwitował to w ten sposób: "Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom, niż zniszczyć przesąd" :)

3 komentarze:

  1. Fajne zdjęcie :) Ja wiem, że to wszystko o czym piszesz są to tylko przesądy i super to wyjaśniłeś, ale jednak wolę ich przestrzegać dla wewnętrznego spokoju :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mój dzisiejszy dzień zaliczam póki co do bardziej udanych ;) jeszcze kilka godzin i myślę, że upewnie się w przekonaniu, że to tylko przesąd:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy post, a co do dzisiejszego dnia (co prawda jeszcze się nie skończył, ale półmetek już za nami :D), to nic złego dziś mnie nie spotkało ;)

    OdpowiedzUsuń