Social Icons

wtorek, 29 lipca 2014

Potęga autosugestii

Autosugestia polega na wielokrotnym powtarzaniu pozytywnych twierdzeń na temat własnej osoby (afirmacja), co powoduje podniesienie poczucia własnej wartości i przezwyciężenie ograniczających przekonań. Jest naturalną zdolnością świadomości każdego z nas.


Siła autosugestii potrafi być większa niż mogłoby się wydawać. Dobrym przykładem są sportowcy, którzy często stosują autosugestię w formie wizualizacyjnej. Czyli np. tyczkarz przed wykonaniem skoku wyobraża sobie kilkukrotnie że wykonuje poprawny skok bez strącenia poprzeczki. Poza treningiem czysto fizycznym ważne dla sportowca jest także nastawienie psychicznie. Nie bez powodu rekordy życiowe często padają właśnie na najważniejszych imprezach sportowych jak Olimpiada czy Mistrzostwa Świata.

Eustres i dystres, czyli dobry i zły stres

Stres kojarzy się zazwyczaj z doznaniem negatywnym, demotywującym i hamującym ludzkie działanie. W psychologii jednak występuje takie pojęcie jak eustres. Jest to przeciwieństwo dystresu (stresu negatywnego) czyli stres pozytywny, mobilizujący do działania. Przykładem eustresu jest np. zmobilizowanie się do nauki na tydzień przed ważnym egzaminem (dobrze znany wielu studentom). Stres to jednak pojęcie bardzo subiektywne, to co dla jednego człowieka działa mobilizująco, kogoś innego może blokować psychicznie a dla innej osoby być zupełnie neutralne.

Placebo i nocebo, czyli coś więcej niż efekt psychologiczny

O efekcie placebo już kiedyś pisałem na blogu. Jest to zjawisko występuję np. w sytuacji kiedy lekarz podał pacjentowi lek obojętny dla jego zdrowia a mimo to wywołał on pożądany efekt np. zmniejszenie bólu. Placebo jest z związku z tym wykorzystywane chociażby w przemyśle farmaceutycznym (suplementy diety, leki na erekcję, środki pomagające rzucić palenie itp.), czy przez różnego rodzaju "uzdrowicieli". Jak również wspominałem, z badań naukowych wynika że placebo nie jest jedynie efektem czysto psychologicznym, mózg pod wpływem określonego bodźca jest wstanie wywołać reakcję chemiczną jak np. wydzielenie endorfin, zmniejszających tym samym ból czy podwyższenie poziomu adrenaliny w sytuacjach stresowych. Biorąc pod uwagę że efekt placebo można wywołać u siebie samego (co jednak jest znacznie trudniejsze niż w sytuacji gdy jego działaniu zostaje poddana osoba nieświadoma) przy odpowiednim nastawieniu psychicznym jesteśmy w stanie do pewnego stopnia wpłynąć na to co dzieje się w naszym organizmie. Taką sytuację obserwujemy chociażby u ludzi cierpiących na bardzo poważne choroby jak np. nowotwory. Jeśli osoba chora jest niezwykle silnie zmotywowana do walki z chorobą, jej siła psychiczna potrafi bardzo pozytywnie wpłynąć na udaną terapię.

Efekt nocebo to z kolei efekt odwrotny do efektu placebo. Czyli występuje np. w sytuacji gdy pacjent negatywnie nastawiony do terapii zaczyna z tego względu odczuwać jej skutki uboczne jak np. bóle głowy, wymioty czy senność. Dlatego wielu hipochondryków często z czasem naprawdę zaczyna odczuwać objawy, które wcześniej tylko sobie wmawiali. Efekt nocebo potrafi również sprawić że jeśli człowiekowi bardzo na tym zależy może dosłownie wywołać u siebie chorobę. Dlatego w szkołach nierzadko zdarzają się zachorowania akurat w dniu klasówki czy zaraz po feriach i nie zawsze to tylko zwykłe symulowanie :).

Granice autosugestii

Autosugestia ma jednak swoje granice. Nie da się samym nastawieniem psychicznym kontrolować w pełni swoich emocji  a tym bardziej całego organizmu. Zwłaszcza że nasz organizm często nas nie słucha i osiągamy efekt odwrotny do zamierzonego np. chcąc szybko zasnąć tym bardziej nie możemy spać, im bardziej staramy się nie stresować tym większy dopada nas stres itd. Tym niemniej jednak autosugestia jest ciekawym zjawiskiem o dużych możliwościach i ćwiczona potrafi przynosić bardzo duże rezultaty. 

1 komentarz:

  1. Ciekawy post :) Mnie niestety często w życiu towarzyszy negatywny stres. Warto umieć dobrze korzystać z autosugestii :) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń