Social Icons

piątek, 31 października 2014

Reklama podprogowa - czy naprawdę działa?

Reklama podprogowa, polegająca na oddziaływaniu na mózg informacji bez jego świadomości ich spostrzegania jest zakazana prawnie w większości krajów. Ale czy przekaz podprogowy naprawdę jest możliwy?

Eksperyment Jamesa Vicary'ego 

W 1957 r. James Vicary, ekspert w dziedzinie badań nad rynkiem przeprowadził ciekawy eksperyment. Podmienił on pojedyncze klatki filmu wyświetlanego w kinie dla zmotoryzowanych w Fort Dix na reklamy. Pomiędzy scenami w filmie na około 3 milisekundy pojawiały się napisy "pij colę" oraz "jedz popcorn". Badania te potwierdziły istnienie sugestii podprogowej – sprzedaż coli miała wg nich wzrosnąć o 20%, a popcornu o 60%. I to właśnie przyczyniło się do niemałej histerii na temat reklamy podprogowej i w konsekwencji zakazania jej prawnie w większości państw. Późniejsze badania jednak nie potwierdziły skuteczności percepcji podprogowej, a sam Vicary w 1962 r. przyznał że sfabrykował wyniki swojego eksperymentu. Zakaz reklamy podprogowej obowiązuje do dziś, mimo że większość psychologów uznaje że percepcja podprogowa nie jest możliwa, gdyż nie można ulec propagandzie nie widząc elementu propagandy.

A może jednak jest w tym ziarenko prawdy?

W 2006 roku trójka holenderskich badaczy: Johan Karremans, Wolfgang Stroebe i Jasper Claus postanowiła zrewidować dotychczas panujące poglądy i stanowisko Vicarego. Stąd też wysnuli oni hipotezę, że bodźce podprogowe mogą działać, ale pod dwoma istotnymi warunkami. Po pierwsze, że prezentowane będą one nie jako słowa, a jako obrazy zachęcające do wykonania jakiejś czynności – co wynikać miało z tego, że struktury podświadome i pierwotne ludzkiego mózgu myślą głównie obrazami, a kora nowa (neocortex), odpowiedzialna za zdolności językowe wyewoluowała stosunkowo niedawno i nie jest dobrze połączona z układem limbicznym odpowiedzialnym za emocje. W końcu, jeśli przyjąć że żyjemy na Ziemi od 24h, to raptem od 1h posługujemy się językiem, a przez cały dotychczasowy okres czasu porozumiewaliśmy się niewerbalnie. Drugim warunkiem było stwierdzenie, że podprogowe torowanie będzie skuteczne, jeśli osoby badane będą spragnione. Samo torowanie na poziomie nieświadomym nie jest w stanie człowieka do niczego zmusić, bo człowiek ogólnie posiada system obrony przeciwko narzucaniu mu czyjejś woli. System ów zwany jest reaktancją, a za jej odkrywcę uważa się Jacka Brehma. Jeżeli jednak jednostka znajduje się w stanie jednej z potrzeb z piramidy Maslova, jak np. głód czy pragnienie, wówczas sam będzie on poszukiwał sposobów na zmianę tego stanu rzeczy.

Holendrzy zaprojektowali eksperyment, w którym podczas wyświetlania filmu puszczany był podprogowo obraz Lipton Ice. Puszczany był on do grupy, która wcześniej została odwodniona oraz grupy kontrolnej, która nie odczuwała pragnienia. Wyniki okazały się zaskakujące dla dużego grona naukowców i badaczy. Eksponowany podprogowo napój okazał się w grupie osób spragnionych dużo bardziej pożądany niż inne napoje.

Nasuwa się wniosek, że w pewnym wymiarze przekaz podprogowy może wpływać na nasze decyzje. Trudno jednak mówić o niebezpieczeństwie, ponieważ nie zostało udowodnione trwałe oddziaływanie tego przekazu na naszą psychikę, a jedynie na chwilowe potrzeby. Wpływ torowania podświadomego utrzymuje się przez bardzo krótki czas.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz