Social Icons

czwartek, 19 lutego 2015

Przewaga indywidualizmu nad kolektywizmem

Indywidualizm to pogląd według którego ludzka jednostka stanowi najwyższe dobro. Z kolei kolektywizm zakłada dokładnie odwrotnie: to kolektyw (grupa, wspólnota, zbiorowość) jest najważniejsza i jej dobro jest istotniejsze od dobra jednostki.

Do głównych nurtów nawiązujących do indywidualizmu możemy zaliczyć: liberalizm, libertarianizm, filozofię obiektywistyczną (randyzm) oraz niektóre "mieszane" nurty jak np. anarchoindywidualizm, czy feminizm indywidualistyczny.

Do kolektywizmu nawiązują takie doktryny jak: socjalizm, komunizm, komunitaryzm, nacjonalizm, faszyzm, narodowy socjalizm (nazizm), rasizm oraz niektóre nurty feminizmu (np. feminizm marksistowski, czy feminizm radykalny) oraz anarchizmu (np. anarchokomunizm, anarchokolektywizm czy anarchosyndykalizm).

Argumenty za indywidualizmem

Moje osobiste argumenty przemawiające za wyższością indywidualizmu nad kolektywizmem:
  1. Zbiorowość to nic innego jak zbiór jednostek - zbiorowość nie jest osobnym tworem, nie posiada własnej osobowości ani celów, to nie jest człowiek tylko zbiór ludzi. Stąd też wynika paradoks kolektywizmu, zakłada się że liczy się tylko to co jest dobre dla całej zbiorowości a nie to co jest dobre dla jednostek. Ale to właśnie te jednostki, których los jest mniej ważny tworzą tą zbiorowość
  2. Każda jednostka jest inna - niekiedy na plakatach wyborczych możemy odnaleźć hasła typu: "tego chcą Polacy". Każdy Polak może się wówczas zastanowić, "czy jeśli ja tego nie chcę (postulatów danej partii) to znaczy że nie jestem Polakiem?" . Każdy ma własne cele, swoją hierarchię wartości itp. tak więc zakładania że cała grupa (naród, klasa społeczna, płeć, rasa) ma jeden wspólny cel jest błędne
  3. Przymus w kolektywizmie, wymuszanie poświęcenia - za kolektywizmem często stawia się argument jakoby człowiek nie żyje sam tylko w określonej zbiorowości. Jest to prawda, jednak zapomina się że o ile dobrowolne zrzeszanie się jednostek w grupy działające we wspólnym celu jest konstruktywne o tyle przymuszanie do działania w danej grupie i bezwarunkowej solidarności jest destrukcyjne. Człowiek zostaje zmuszony do rzeczy, których nie akceptuje, ponieważ musi poświęcać się "dla dobra kolektywu". I wówczas zamiast społeczeństwa złożonego z milionów realizujących się jednostek mamy społeczeństwo złożone z milionów samopoświęcających się jednostek, które poświęcają się.... no właśnie dla kogo? Nietrudno zauważyć że taki system jest korzystny jedynie dla tych którzy wyznaczają odgórne cele, czyli dla władzy. Z tego też względu kolektywizm tak często był obecny w systemach totalitarnych
  4. Kolektywizm jest antyludzki - w indywidualizmie człowiek jest celem samym w sobie, w kolektywizmie człowiek jest nieistotny, jest traktowany instrumentalnie, ma jedynie służyć do wyższych celów. Od tego krótka droga do akceptacji przemocy i zbrodni, co w istocie miało miejsce w takich kolektywistycznych tworach jak ZSRR czy III Rzesza
  5. Kolektywizm hamuje rozwój człowieka - tylko człowiek wolny, współpracujący z innymi ludźmi dobrowolnie jest twórczy. Kiedy pojawia się przymus rozwój zostaje zahamowany
  6. Spójrzmy na historię - na kolektywizmie zawsze oparte były mocno "przemocowe" kierunki jak komunizm, nazizm czy rasizm, prowadząc do licznych zbrodni. Tymczasem kraje gdzie chroni się prawa jednostkowe rozwijały się szybciej i bardziej pokojowo 

Indywidualizm a egoizm

Indywidualizm często jest atakowany, poprzez przedstawianie go jako system "egoistyczny". Tymczasem indywidualizm może łączyć się z egoizmem o tyle o ile przyznaje się iż działanie w swoim interesie jest racjonalne i moralnie uzasadnione dopóki nie działa się na niekorzyść innych ludzi.
Pozytywny aspekt egoizmu przedstawiała w swoich poglądach m.in. Ayn Rand, głównie w takich dziełach jak "Atlas zbuntowany", "Cnota egoizmu", "Źródło", "Hymn" czy "Kapitalizm: nieznany ideał". Filozofia Rand zwana filozofią obiektywistyczną, obiektywizmem czy też randyzmem zakłada że właściwą postawą etyczną jest tzw. racjonalny egoizm. Rand zwraca tu uwagę że samo słowo egoizm jest etycznie neutralne, tzn. zakłada jedynie działanie na własną korzyść bez rozstrzygania czy jest to korzystne, krzywdzące czy też neutralne dla innych ludzi. Dlatego też egoizm nie musi być niemoralny, wprost przeciwnie kiedy łączy się z racjonalizmem jest postawą w pełni uzasadnioną etycznie. Według Ayn Rand moralność nie jest koncertem życzeń (jak zakłada się w relatywizmie moralnym), jest za to czymś co jest konieczne ludziom do przetrwania. Ponieważ to ludzki umysł jest naszym głównym narzędziem przetrwania to jest on głównym źródłem moralności. Stąd też racjonalny egoizm zakłada że należy dbać o własne dobro (inaczej zanegowalibyśmy prawo człowieka do przetrwania), a dobro to nie wymaga ludzkich poświęceń i tego dobra nie da się osiągnąć na drodze szkodzenia komukolwiek. Nie ma tutaj również miejsca na konflikty interesów między ludźmi, którzy nigdy nie pragną niezasłużonego, którzy dają i biorą w myśl zasady wolnej, nie przymuszonej wymiany, tylko to, co im się należy, którzy traktują wszystkich jak niezależnych partnerów, chcą, jak kupcy by wymiana przyniosła korzyści obu stronom. Sięganie po niezasłużone dobro na zasadzie "bo mi się należy" jest irracjonalne, destrukcyjne a tym samym niemoralne. Według Ayn Rand pomagania innym ludziom jest właściwe, jednak pod warunkiem że robimy to dobrowolnie oraz nie poświęcamy w tym całego siebie. Przykładowo to że pomożemy sąsiadowi w trudnej sytuacji finansowej nie oznacza, że od tej pory musimy już na stałe oddawać mu większość naszych dochodów. Rand zwróciła również uwagę że troska o najbliższe nam osoby nie jest poświęceniem, ponieważ te osoby są dla nas kimś ważnym, tak więc pomagając im robimy do również dla siebie.

Gospodarka to gra o sumie niezerowej

"Gdybyśmy zsumowali wszystkie dokonania filantropów od początku dziejów, okazałoby się, że przyniosły one ludzkości jedną dziesiątą tych korzyści, które były wynikiem normalnych, nie inspirowanych miłosierdziem, działań podejmowanych przez takich ludzi jak Thomas Alva Edison i wiele znakomitych umysłów, które przyczyniły się do opracowania zastosowań jego wynalazku. Niezliczeni myśliciele, wynalazcy i organizatorzy przyczynili się do zapewnienia wygody, zdrowia i szczęścia innych ludzi, dlatego że nie było to ich celem"
Isabel Paterson

Jak już wcześniej pisałem działanie we własnym interesie nie tylko nie musi szkodzić innym osobom ale także może działać na ich korzyść. Jednym z dość częstych i błędnych zarzutów wobec gospodarki wolnorynkowej jest powszechne przekonanie jakoby "zysk jednej osoby oznaczał stratę kogoś drugiego". Gdyby tak było oznaczałoby to np. że aby zdobyć pewną kwotę pieniędzy np. tysiąc złotych trzeba by ją koniecznie ukraść a nie dałoby się jej po prostu zarobić. Albo też żeby zawrzeć związek małżeński trzeba koniecznie kogoś porwać i przymusić do ożenku a nie po prostu znaleźć chętną osobę. Wolny rynek to nic więcej jak system wolnej wymiany: ja posiadam dobro A a chcę mieć dobro B, ty posiadasz dobro B a chcesz mieć dobro A, więc się wymieniamy i obie strony są zadowolone. Dla łatwiejszej wymiany wprowadza się środek płatniczy (pieniądze), a przedmiotem wymiany może być wszystko: towary, usługi, pieniądze, praca, pożyczka, ziemia itd. Do ciągłego rozwoju potrzebne są również inwestycje, do ich zaistnienia niezbędna jest zachęta w postaci zysku.

Rozważmy teraz taką sytuację:
Pewien człowiek pomyślał sobie: "chciałbym być bogaty". Postanowił więc założyć firmę, z czasem zaczął ją rozwijać i inwestować w najnowsze technologie ostatecznie wprowadzając na rynek pewien nowy, innowacyjny produkt, który ułatwił życie milionom ludzi na całym świecie. W tym przypadku człowiek realizując swój własny cel zostania bogatym człowiekiem nie tylko stworzył wiele miejsc pracy ale także uszczęśliwił miliony konsumentów. Możemy jednak wyobrazić co by było, gdyby na skutek nadmiernych regulacji i zbyt uciążliwego opodatkowania jego firma nigdy nie powstała albo też jej rozwój został wcześnie zahamowany. Kłoda rzucona pod nogi jednego człowieka okazałaby się jednocześnie kłodą rzuconą pod nogi milionów ludzi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz