Social Icons

niedziela, 21 sierpnia 2016

Mity na temat średniowiecza

Średniowiecze (okres w historii od V do XV wieku) jak żadna inna epoka obrosło nieskończoną wprost liczbą mitów. Tymczasem wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, że większość z nich jest zupełnie nieprawdziwa, a same średniowiecze dzieli się na trzy etapy: wczesne średniowiecze (od V do około X/XI w.), pełne średniowiecze, inaczej rozkwit średniowiecza (od X/XI do XIV w.) i późne średniowiecze, zwany również jesienią średniowiecza (XIV-XV w.). Zwłaszcza okres pełnego średniowiecza był wbrew powszechnej opinii, wyjątkowo korzystną dla poprawy warunków bytowych i rozwoju gospodarczego epoką historyczną. Przejdźmy zatem do najbardziej popularnych średniowiecznych mitów.



Największy mity o średniowieczu


Mit 1: W średniowieczu panowały wyjątkowe złe warunki do życia dla ludzi najbiedniejszych, a ucisk władzy był bardzo duży.

W okresie około X-XV wieku nastąpił proces zwany w historii rozdrobnieniem feudalnym lub rozbiciem dzielnicowym. Polegał on na rozpadzie państwa na mniejsze niezależne księstwa, hrabstwa itd. Oznaczało to że władza była bardzo zdecentralizowana. Wówczas funkcjonującym systemem gospodarczym był feudalizm. Ziemia została podzielona pomiędzy rycerzy (feudałów), na tej ziemi rezydowali chłopi, którzy odpracowali pańszczyznę w zamian za ochronę ze strony rycerstwa. Czyli mieliśmy prostą wymianę, chłop oddawał część zbiorów, a rycerz w zamian za nią oferował mu ochronę, zapewniał bezpieczeństwo.

Chłop nie był więc niewolnikiem, tylko wolnym człowiekiem, zgodnie z panującą wówczas etyką chrześcijańską. Rycerz był właścicielem ziemi, ale nie był właścicielem chłopa. Co istotne, świadczenie chłopskie na rzecz pana feudalnego było wręcz ekstremalnie niskie w porównaniu z chociażby dzisiejszymi podatkami. Wówczas jednostką obrachunkową był dzień pracy. Żeby odrobić pańszczyznę, chłop potrzebował około 12-15 dni w roku, przez resztę roku pracował na własny rachunek. Niedziela zgodnie z panującą wówczas religią chrześcijańską była dniem wolnym od pracy, a do tego wszystkiego Kościół gwarantował dodatkowo całe 60 dni w roku wolnych od pracy. 

Jeśli w obrębie ziemi należącej do feudała znajdował się kościół lub kaplica, chłop płacił również dziesięcinę, czyli oddawał jedną dziesiątą zbiorów na rzecz duchowieństwa. Jednak wbrew powszechnej opinii było to świadczenie płacone zazwyczaj dobrowolnie. Dziesięcinę płacono po pierwsze żeby był kościół/kaplica, miejsce na modlitwę itd. Po drugie lokalny ksiądz pełnił rolę nauczyciela dla chłopskich dzieci, mógł ich np. nauczyć czytać i pisać.

W prawie całej Europie (nie licząc Anglii) obowiązywała zasada „wasal mojego wasala nie jest moim wasalem”. W praktyce oznaczało to że rycerz był zwierzchnikiem chłopa, książę był zwierzchnikiem rycerza, ale już nie był zwierzchnikiem chłopa. Król był zwierzchnikiem księcia, ale już nie rycerza. Zwykły chłop był więc praktycznie niezależny od króla, który był (król) nikim więcej jak strażnikiem prawa i reprezentacyjnym przywódcą królestwa. Chłop miał wszelkie prawo do własności tego co posiadał i wypracował (po opłaceniu pańszczyzny), mógł również się ożenić, mieć dzieci itd. Co istotne mógł również wraz ze swoją rodziną opuścić wieś, bez podawania przyczyny. Musiał tylko wypełnić bieżące zobowiązania, np. nie mógł odejść na jesieni, przeprowadzkę musiał oddalić do stycznia po ukończeniu prac na polu.

W miastach z kolei ludzie zajmowali się działalnością rzemieślniczą i handlem. W okresie pełnego średniowiecza znacznie zwiększyła się liczba ludności a poziom życia wzrastał. 

Tymczasem wraz z upadkiem średniowiecza i coraz większą centralizacją władzy (monarcha feudalna z czasem przeszła w monarchię stanową a następnie w monarchię absolutną) nastąpiło widoczne pogorszenie losu chłopów a nawet mieszczan. Nastąpiło również stopniowe podnoszenie podatków, psucie pieniądza i protekcjonizm handlowy (tzw. merkantylizm) co negatywnie wpływało na rozwój gospodarczy w erach nowożytnych. Zmianę na lepsze przyniosła dopiero rewolucja przemysłowa i coraz popularniejsze idee wolności gospodarczej na przełomie XVIII i XIX wieku.


Mit 2: Średniowiecze to okres ciemnoty i zacofania technologicznego

W rzeczywistości, średniowiecze to epoka w której znacznie usprawniono pracę na roli, wynaleziono trójpolówkę i chomąto, zaczęto używać ugoru jako pastwiska, nauczono się wykuwać stal, powstały tak wspaniałe wynalazki jak prasa drukarska Gutenberga, kołowrotek, wielki piec, młyn wodny, zegar, okulary, czy kompas. Powstały również pierwsze uniwersytety a uczeni zaczęli stanowić liczącą się grupę społeczną.


Mit 3: W średniowieczu ludzie nie dbali o higienę 

Wbrew powszechnej opinii ludzie w średniowieczu brali regularne kąpiele oraz myli się w specjalnych misach i baliach. Mało tego to właśnie w późniejszych epokach, nastąpiła "moda na niemycie się". Zwłaszcza w baroku, a więc w okresie XVI-XVIII wierzono że woda szkodzi, ludzie nie posiadali nawet własnych toalet, zamiast się myć, nakładali na siebie mąką ryżową. Wymyślnych ubrań tak popularnych w tej epoce nie prano, tylko je wietrzono. W dodatku w modnych wówczas perukach, dosłownie hodowano wszy.


Mit 4: Ludzie w średniowieczu byli przesadnie pobożni, panował fanatyzm religijny

Obok ludzi pobożnych istnieli również tacy, którzy w ogóle nie chodzili do kościoła. Obyczajowość była znacznie mniej purytańska niż się powszechnie uważa. Poszczególni teologowie różnili się co do poglądów. Słynne polowania na czarownice, oskarżanie o czary itp., pojawiły się dopiero u schyłku średniowiecza w XV w. A jego najsilniejszy wymiar wystąpił już w epokach przyszłych, zwłaszcza w XVII i XVIII w.


Mit 5: Kobiety w średniowieczu były pozbawione praw

Wprost przeciwnie, ze względu na chrześcijańską etykę, kobiety były znacznej lepiej traktowane w porównaniu z np. Starożytnym Rzymem. Właściwie to była pierwsza epoka w której kobiety mogły się uczyć i wykonywać rozmaite zawody na równi z mężczyznami. Mogły pracować na roli, zajmować się działalnością rzemieślniczą czy handlem. Niektóre z nich były nawet lekarkami, pisarkami i wykładowcami. Polityką głównie zajmowali się mężczyźni, ale istniały wyjątki od tej reguły, jak królowe sprawujące władzę w swoich królestwach: Konstancja Sycylijska, Urraka Kastylijska, Joanna I z Nawarry czy Melisanda z Jerozolimy. Pogorszenie statusu kobiet nastąpiło od XVI w., idee emancypacji zaczęły powracać do łask pod koniec XVIII w. z nasileniem w XIX w.


Mit 6: W wiekach średnich wierzono że Ziemia jest płaska

Znaczna większość średniowiecznych uczonych uważała że Ziemia jest okrągła. Mit o tym że w średniowieczu wierzono w płaskość Ziemi narodził się w XIX w.


Mit 7: Pasy cnoty

Pierwszy pas cnoty powstał.... w XIX wieku. Był to element fascynacji średniowieczem i mitami na temat tej epoki. Legenda o pasach cnoty powstała na skutek popularnej wówczas opowieści o rycerzu, który miał założyć swojej żonie pas cnoty, gdy wyruszał na krucjatę. Opowieść była oczywiście tylko legendą.


Mit 8: Średniowiecze to epoka najgorszych i najczęściej stosowanych tortur

Tortury stosowano już od starożytności. Jednak prawdziwe apogeum co do ich stosowania nastąpiło już po średniowieczu, w okresie XVI-XVII w. Renesans (XV i XVI w.) przyniósł również wyjątkowo wymyślne rodzaje tortur ze względu na poszerzenie wiedzy na temat ludzkiego ciała. W średniowieczu za przestępstwa dominowały kary kompozycyjne, a więc odszkodowania wypłacane na rzecz poszkodowanego lub kary na rzecz państwa. Tortury jako takie pojawiły się wraz z działaniem Inkwizycji w okolicach XIV w. i były one ograniczone do wyjątkowych sytuacji, np. kiedy oskarżony pomimo dowodów nie chciał przyznać się do winy i były stosowane raczej sporadycznie. Pamiętajmy również że najbardziej krwawym okresem w historii pod względem tortur i zbrodni przeciwko ludzkości był XX wiek. Dwie wojny światowe i reżimy totalitarne przyniosły wyjątkowe okrutne metody działania stosowane m.in. przez Czeka, NKWD, Gestapo, SS, UPA czy OUN.


Mit 9: W średniowieczu ludzie żyli bardzo krótko

Średnia długość życia wynosiła 30 lat, ale było to efektem wysokiej śmiertelności noworodków i dzieci, co matematycznie ciągnie statystyki w dół. Ludzie jednak regularnie dożywali 60, 70, a niektórzy nawet 80 lat i więcej.

Źródła mitów na temat średniowiecza i ich obalanie

Z czego wynikają aż tak odbiegające od rzeczywistości mity? Źródeł jest co najmniej kilka. Po pierwsze mity na temat średniowiecza były rozpowszechniane już w epokach nowożytnych, czyli renesansie, baroku i oświeceniu jako podkreślenie nowoczesności nowych, lepszych czasów i krytykę, "ciemnych" lat minionych. Po drugie aspekt religijny, np. protestanci, w ten sposób podgrzewali nastroje antykatolickie. Największe nasilenie średniowiecznych mitów nastąpiło natomiast w XIX wieku. Wówczas zachód z związku z rozwojem rewolucji przemysłowej i kapitalistycznej gospodarki bardzo mocno się rozwijał. Przeciwnie do wschodu, zwłaszcza w Rosji, gdzie wciąż gospodarka oparta była na rolnictwie, co potocznie nazywano feudalizmem. Ludzie z zachodu sądzili że przez cały okres średniowiecza sytuacja w Europie wyglądała tak jak w ówczesnej Rosji. Przyczyną biedy i zacofania tego kraju była jednak silnie scentralizowana monarchia teokratyczna z carem na czele, a więc system zupełnie inny niż epoka pełnego średniowiecza. Ogromną liczbę mitów zrodziła wówczas także literatura popularna, swoją rolę w tym mieli również marksiści i socjaliści, starający się w ten sposób udowodnić swoją teorię o historycznej walce klas.

Obalanie mitów na temat średniowiecza pojawiło się już pod koniec XIX wieku. Przełom nastąpił w XX w. wraz z działalnością Szkoły Annales, czyli francuskiej szkoły historycznej, która przyjęła zupełnie nową metodologię badań, tzw. historię totalną, czyli szeroko zakrojone badania nad dawnymi społeczeństwami łączące w sobie historię gospodarczą, historię społeczną, antropologię historyczną, historię mentalności, geografię historyczną. W tym celu chętnie posiłkowali się osiągnięciami innych nauk, przede wszystkim ekonomii, socjologii, geografii, historii sztuki.

Więcej na temat średniowiecza można poczytać w książkach jednego z czołowych przedstawicieli tej szkoły, czyli Jacques'a Le Goffa. Wiele można znaleźć także na stronie: medievalists.net

Polecam również wykład o Średniowiecznych korzeniach wolnego rynku, którego autorem jest Paweł Awdaniec-Słomka z Klubu Austriackiej Szkoły Ekonomii:

2 komentarze:

  1. Bardzo fajny i ciekawy post, można się dużo dowiedzieć. Z tym myciem to prawda, w baroku był tylko talk i perfumy, a stroniono od wody :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tego każdy miał podręczny młoteczek do zabijania wszy w swojej gustownej peruce :)

      Usuń