Social Icons

niedziela, 8 lipca 2018

Błędne koło przemocy - jak wyeliminować przemoc ze społeczeństwa w ciągu jednego pokolenia?

Oczywiście z tym "wyeliminować" to powiedziane trochę nad wyrost, bo wiadomo, że całkowicie przemocy wyeliminować ze społeczeństwa się nie da. Ale można ją znacznie ograniczyć. W jaki sposób? Żeby to zrozumieć, trzeba wpierw poznać dwie rzeczy: jakie są korzenie przemocy, co sprawia, że niektórzy ludzie są agresywni i krzywdzą innych oraz czym jest tzw. błędne koło przemocy?


Korzenie przemocy nie są nieznane

Dzięki dzisiejszej wiedzy psychologicznej możemy śmiało powiedzieć, że znamy przyczyny przemocy. Otóż skłonność do przemocy przejawiają ludzie, którzy sami w przeszłości jej doświadczali, zwłaszcza w dzieciństwie. Można o tym poczytać w książkach i publikacjach takich autorów jak np. Alice Miller, Erin PizzeyDouglas Pryor, czy Paul Britton. To oczywiście jest bardzo złożona kwestia, ale dla uproszczenia, żeby zrozumieć jak to działa polecam zobaczyć poniższy film, przedstawiający tłumaczenie na język polski fragmentu artykułu Alice Miller:




Jeśli ktoś chce poznać więcej tego typu literatury, polecam zajrzeć na poniższą stronę:
http://stronyocalenia.pl/index.php/literatura

Kolejnym dowodem, na to, że to właśnie dzieciństwo, wychowanie i czynniki środowiskowe mają przesądzający wpływ na to, że człowiek staje się przemocowcem jest to, że nawet kliniczni psychopaci, którzy byli wychowywani w kochającej rodzinie nie mają skłonności do stosowania przemocy. Mogą mieć problemy w kontaktach międzyludzkich, ale nie mają pociągu do stosowania przemocy.

Tu niezwykłego odkrycia dostarczył nam psychiatria i neurobiolog James Fallon. Otóż badał on mózgi psychopatycznych morderców i ku swojemu zdumieniu odkrył, że jego własny mózg ma dokładnie te same cechy, jakie mają mózgi seryjnych morderców. Mało tego odkrył również, że wśród jego przodków można było znaleźć morderców. A jednak on sam nie został mordercą, ani w ogóle nie przejawia skłonności do przemocy. Jest człowiekiem dość oschłym, mało uczuciowym, ma pewne trudności w kontaktach z innymi ludźmi, ale nikogo nie morduje, ani nie bije, nie gwałci, nie krzywdzi ludzi. Jak się okazało, jedyne co odróżnia go od badanych morderców, to właśnie to, że w odróżnieniu od nich był wychowywany w kochającej rodzinie, bez przemocy i patologii.

Czym jest zatem błędne koło przemocy i jak je przełamać?

Schemat jest prosty: Ludzie mający skłonność do przemocy stosują ją w stosunku do własnych dzieci. Następnie te dzieci, kiedy dorosną również stosują przemoc wobec własnych dzieci i schemat się powtarza. Żeby przerwać te błędne koło, trzeba przeciwdziałać przemocy wobec dzieci.

Jak można to osiągnąć? Tu bardzo mocno zaznaczam, że musimy uważać, żeby "nie wylać dziecka z kąpielą". Musimy pamiętać, jak ważne jest domniemanie niewinności, żeby nie dochodziło do sytuacji znanej np. z krajów skandynawskich, gdzie państwo odbiera dzieci rodzicom z byle powodów. Ważne, żeby jeszcze nie pogorszyć sytuacji. Zawsze trzeba mieć pewność, że faktycznie, w sytuacji X była stosowana przemoc, zostało to udowodnione.

Możemy przede wszystkim starać się podnosić świadomość społeczeństwa w tym temacie i wspierać osoby, który się tym zajmują. Przykładowi ludzie i instytucje, na które warto zwrócić uwagę to:

Fundacja XXII wieku - fundacja promujące świadome rodzicielstwo, przeciwdziałanie przemocy wobec dzieci, promowanie zdrowia psychicznego itd. Strona główna fundacji:
http://fundacja22.org/pl/glowna/


Sabina Gatti -  stara się podnosić świadomość w sprawie omawianego błędnego koła przemocy. Jej blog:
http://sabinagatti.blogspot.com/

Przy okazji, jak widać pani Sabina walczy również ze stereotypami dotyczącymi płci i przemocy. Tzn. kobiety również mogą stosować przemoc. Jest to istotne z dwóch powodów. Po pierwsze o ile o przemocy stosowanej przez mężczyzn mówi się całkiem sporo, o tyle przemoc stosowana przez kobiety pozostaje tematem tabu. A w przypadku przemocy wobec dzieci, jak się okazuje (badania przytaczane na blogu) kobiety stosują ją nawet częściej niż mężczyźni. Wynika to z faktu, że matki zwyczajnie spędzają z dziećmi więcej czasu niż ojcowie. W dodatku przemoc wobec dzieci istnieje również w żłobkach, przedszkolach, szkołach i domach dziecka, czyli w instytucjach, gdzie pracują głównie kobiety. Gdyby tylko mężczyźni byli sprawcami, taki problem by nie istniał.

Po drugie, kiedy dziecko jest bardzo małe, dopiero rozwija się jego mózg, to właśnie prawidłowa relacja z matką ma kluczowe znaczenie dla jego przyszłej osobowości. Jeśli matka jest osobą toksyczną, stosuje przemoc lub popełnia inne błędy wychowawcze, ma to bardzo negatywny wpływ na przyszłego dorosłego człowieka. Dlatego wielu morderców i innych groźnych przestępców miało przemocowe lub/i nieodpowiedzialne matki. Ostatnio stacja CBS Reality zaczęła emisję serialu dokumentalnego w tym temacie pod nazwą "Matki morderców":
https://www.se.pl/styl-zycia/porady/jak-wychowac-morderce-nowy-serial-cbs-reality-aa-foj6-QdAY-CTDH.html


Magda Adamowska - znana też jako "Zdrowa Szczęśliwa Kobieta", jest to kobieta, która z racji tego, że sama doświadczała przemocy w dzieciństwie ze strony swojej toksycznej matki, dziś w wieku dorosłym doradza ludziom, którzy mieli podobne doświadczenia. A także prowadzi kampanie społeczne przeciwko przemocy w rodzinie, które wyglądają dla przykładu tak:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz