Social Icons

wtorek, 31 grudnia 2013

LIEBSTER BLOG AWARD

Zostałem nominowany do Liebster Blog Award przez Karolinę (http://life-by-karolina.blogspot.com/). Dziękuję Ci bardzo za takie wyróżnienie i muszę przyznać że pierwszy raz słyszę o takiej akcji, ale jak to mówią żyjesz i się uczysz :).

Tak w dużym uproszczeniu: Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogerów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz je o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.

Moje odpowiedzi:
1.Co sądzisz o fałszywych przyjaźniach?
Nie lubię fałszywych ludzi, którzy zawierają znajomości tylko dla swoich korzyści, dlatego staram się ich wystrzegać.

2.Jaki preferujesz styl ubierania?
Normalny, luźny, elegancki ale bez przesady: preferuję jeansy, bardzo lubię koszule (ale nie przepadam za krawatami i innymi "sztywniackimi" elementami, chyba że to jakaś specjalna okazja), latem zazwyczaj zakładam koszulki w ładnych kolorach, z ciekawymi nadrukami itp.

3.Dlaczego założyłeś/założyłaś bloga?
Żeby móc coś przekazać ludziom, udzielać się, wymieniać swoje poglądy i wiedzę z innymi.

4.Czy masz zwierzęta w domu?
Nie

5.Jakie owoce preferujesz?
Banany, jabłka i winogrona

6.Jaki masz model telefonu?
Samsung Galaxy Y

7.Czy uprawiasz jakiś sport?
Wyczynowo nie, ale czasem biegam, ćwiczę siłowo plus aeroby

8.Motto życiowe?
Never Give UP

9.Jaki gatunek muzyki preferujesz?
Rock, głównie rock alternatywny, indie rock, czasem metal. Zdarza mi się posłuchać coś z elektroniki, głównie house i ambient. Lubię też taką muzykę którą trudno zaszufladkować do jednego gatunku, alternatywną, eksperymentalną.

10.ulubiony film?
Trudno wybrać ten jeden, ale na pewno w czołówce byłyby: "Matrix", "Ojciec Chrzestny", "Incepcja", "Jeszcze dalej niż Północ", "Prestiż"

11.jak spędzasz swój wolny czas?
Na spotkaniach z przyjaciółmi, słuchaniu muzyki, oglądaniu filmów i seriali.

Moje nominacje:
http://www.blofi.pl/
http://blogifinansowe.blogspot.com/
http://wolnamuzyka.blogspot.com/
http://krytycznymokiem.blogspot.com/
http://czarna-rock.blogspot.com/
http://egoistycznieomuzyce.blogspot.com/
http://recenzje-muzyki.blogspot.com/
http://gieldowyracjonalista.blogspot.com/
http://pasjawolnosci.blogspot.com/
http://www.uwielbiamgotowac.com/
http://spis-blog.blogspot.com/


Moje pytania:
1. Co byś zrobił/a z wygraną gdybyś wygrał/a 10 milionów złotych na loterii?
2. Czym jest dla ciebie miłość?
3. Co należysz do jakieś subkultury? Jeśli tak to do jakiej?
4. Jaka jest twoja największa wada?
5. Jaka jest twoja recepta na szczęście?
6. Kto jest twoim autorytetem?
7. Jakie seriale oglądasz?
8. Co Cię motywuje do działania?
9. Gdybyś dowiedział/a się że został Ci tylko rok życia, jakbyś go spędził/a?
10. Jakiej cechy u ludzi najbardziej nie tolerujesz?
11. Co najbardziej lubisz jeść?

sobota, 28 grudnia 2013

Zmiany w podatku VAT od 2014 roku

Od 1 stycznia nowego roku nastąpi od dawna zapowiadana rewolucja w polskich regulacjach dotyczących podatku VAT.

Zmiany obejmą:
  • Obowiązek podatkowy w VAT - Zmiany w zakresie momentu powstania obowiązku podatkowego będą najbardziej radykalnymi zmianami w tym zakresie w ciągu ostatnich 20 lat. Moment powstania obowiązku podatkowego przestanie być już zależny od momentu wystawienia faktury. Będzie on powstawał w chwili dostawy towarów lub świadczenia usługi. Ponadto, większość obecnie obowiązujących przepisów dotyczących szczególnego momentu powstawania obowiązku podatkowego zostanie uchylona i zastąpiona nowymi regulacjami – dotyczyć to będzie m.in. dostawy energii elektrycznej, wody i ścieków oraz takich usług jak usługi budowlane, usługi telekomunikacyjne, usługi leasingowe, itp. Nie będzie natomiast szczególnego momentu powstania obowiązku podatkowego przewidzianego wprost dla licencji oraz usług transportowych, jak miało to miejsce do tej pory.
  • Podstawę opodatkowania - Nowa definicja podstawy opodatkowania będzie bezpośrednią implementacją definicji zawartej w dyrektywie VAT. Podstawą opodatkowania będzie wszystko, co stanowi zapłatę. Podstawa opodatkowania będzie powiększana m.in. o koszty dodatkowe (np. prowizje, koszty opakowania i transport oraz koszt ubezpieczenia) pobierane przez dostawcę od nabywcy. Z kolei w przypadku dostaw nieodpłatnych podstawą opodatkowania będzie cena nabycia towarów lub towarów podobnych, a gdy nie ma ceny nabycia – koszt wytworzenia, określone w momencie dostawy tych towarów. Taka definicja podstawy opodatkowania może powodować wiele praktycznych problemów. Nie będzie też specyficznej definicji podstawy opodatkowania przy usługach komisu, co może rodzić wątpliwości odnośnie  rozliczenia tego rodzaju transakcji po 1 stycznia 2014 r. Nowelizacja przewiduje także możliwość rozliczania niepotwierdzonych faktur korygujących – konieczne będzie jednak spełnienie określonych warunków.
  • Odliczenie podatku VAT naliczonego - Prawo do odliczenia VAT naliczonego będzie powstawać w okresie, w którym u sprzedawcy powstał obowiązek podatkowy w odniesieniu do dostarczonych towarów lub świadczonych usług, nie wcześniej jednak niż w deklaracji podatkowej za okres, w którym faktura lub dokument celny został otrzymany przez nabywcę. Stąd po 1 stycznia 2014 r. ważne będzie, aby odliczając VAT z faktury mieć pewność, że u sprzedawcy powstał obowiązek podatkowy z tytułu sprzedaży udokumentowanej przedmiotową fakturą. Nowe przepisy będą także warunkować prawo do odliczenia VAT naliczonego z tytułu wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów od otrzymania faktury od sprzedawcy. Jeśli w ciągu 3 miesięcy faktura nie zostanie otrzymana, podatnik będzie obowiązany do dokonania odpowiedniej korekty – zmniejszenia odliczenia VAT. Skorygowanie zmniejszonego odliczenia podatku naliczonego będzie możliwe w okresie, w którym podatnik otrzyma fakturę.
  • Wystawianie faktur - Najważniejszą zmianą odnośnie fakturowania, jaka wejdzie z dniem 1 stycznia 2014 r. będzie możliwość wystawienia faktury do 15 dnia miesiąca następującego po miesiącu dokonania dostawy towaru /wykonania usługi oraz możliwość wystawienia faktury do 30 dni przed dokonaniem dostawy towaru/wykonaniem usługi. 

czwartek, 19 grudnia 2013

Kiedy wykonujemy pracę za darmo i o tym nie wiemy

Niektórzy po przeczytaniu tytułu mogli pomyśleć że w wpisie będzie o pracach dla studenta, dniu próbnym czy wolontariacie. Zamiast tego jednak dziś opiszę przykłady kiedy wykonujemy jakąś czynność dla kogoś innego (osoby, firmy, partii politycznej, organizacji) i nawet nie do końca zdajemy sobie z tego sprawę.

Jak skłonić zwykłych ludzi do posprzątania parku za darmo

Pewna firma wpadła na świetny pomysł jak wysprzątać park ze śmieci dzięki pomocy zwykłych przechodniów. W tym celu w koszach na śmiecie zamontowano czujniki ruchu, tak żeby wrzucony "śmieć" wydawał zabawny kilkusekundowy dźwięk spadania jak w kreskówce. W efekcie po wrzuceniu czegoś do kosza przechodzień był na tyle zaskoczony że od razu szukał kolejnego śmiecia, żeby móc go wrzucić do kosza i ponownie usłyszeć śmieszny odgłos. Ludzie mieli dobrą zabawę a park stał się czystszy :). Jak to wyglądało możemy zobaczyć na filmie poniżej:





Jak digitalizujemy książki w ogóle o tym nie wiedząc

Rejestrując się na forum, pisząc komentarz w portalu czy pobierając coś z Internetu często musimy wpisać tzw. kod CAPTCHA. Nie każdy jednak wie o tym że reCAPTCHA to jednocześnie doskonałe narzędzie, dzięki któremu miliony ludzi nieświadomie pomaga w usprawnianiu technologii OCR (system rozpoznawania zeskanowanego tekstu). 
Nawet najlepsze systemy OCR nie są w stanie rozpoznać 100% skanowanych wyrazów. Obecnie skuteczność tego typu programów kształtuje się na poziomie 90-98%, w zależności od wykorzystywanych algorytmów i jakości skanowanego tekstu. To oznacza, że przy tekście zawierającym 20 000 słów, wciąż od 400 do 2000 pozostaje do rozpoznania przez człowieka.
W związku z tym na Uniwersytecie Carnegie-Mellona w Pittsburghu, zastanawiano się jak szybko i małym nakładem sił można digitalizować książki i stare egzemplarze gazet. Tak powstał projekt reCAPTCHA. Mechanizm funkcjonowania jest w gruncie rzeczy bardzo prosty. Użytkownik musi przepisać dwa słowa podane przez program. W przypadku rozwiązania naukowców z Pittsburga, jedno z nich jest słowem kontrolnym (znanym przez system), natomiast drugie, to słowo nieprawidłowo rozpoznane przez moduł OCR.
Kolejność wyrazów jest losowa, natomiast ich jakość zbliżona, dlatego internauta nigdy nie wie, które z nich stanowi zabezpieczenie. Jeśli dane słowo, przez różnych użytkowników, zostanie trzykrotnie jednakowo zweryfikowane, wówczas system przesyła je do źródła jako rozpoznane. W przypadku kiedy trzej pierwsi użytkownicy nie podali jednakowo brzmiących odpowiedzi, wówczas wyraz prezentowany jest większej ilości osób, a decyzja o jego ostatecznym brzmieniu podejmowana jest na podstawie najczęściej pojawiających się odpowiedzi. Skuteczność tej metody wynosi ponad 99,5%, co przy ilości rozpoznawanych słów jest wynikiem imponującym.
ReCAPTCHA funkcjonuje od 2009 roku i w pierwszych 12 miesiącach od wprowadzenia udało się zdigitalizować całe 17 tysięcy książek. Szacuje się, że aż 200 milionów kodów zabezpieczających CAPTCHA rozwiązywanych jest codziennie przez internautów na całym świecie. Proces ten zajmuje około 10 sekund, co daje sumarycznie niebagatelną ilość zrealizowanych 150 tysięcy roboczogodzin, każdego dnia.

Gra Google Image Labeler

Swego czasu w Internecie funkcjonowała gra firmy Google, w której rywalizujący mieli za zadanie jak najszybsze przypisanie etykiet do zdjęcia. Przy okazji pomagając w wykonaniu żmudnej pracy opisywania zdjęć (dla lepszego znajdywania ich w wyszukiwarce).

Kiedy pomagamy politykom w kampanii wyborczej

Politycy stosują rozmaite metody żeby zdobyć elektorat. Internet skupiający miliony ludzi od dawna jest nieodłącznym narzędziem używanym w tym celu. Stąd prawie każdy polityk działa na Twitterze, YouTube'ie, Facebook'u, posiada własny blog itd. Jednak z pomocą często przychodzą także ich wyborcy, równie namiętnie udzielający się w sieci. Niektórzy ograniczają się tylko do komentarzy, inni z kolei tworzą całe blogi, strony, czy konta YouTube zazwyczaj o tematyce "anty" w stosunku do danej partii lub konkretnego polityka, co jednocześnie działa na korzyść jego przeciwnika politycznego. 
Politycy dobrze wiedzą jak podgrzać polityczne emocje w społeczeństwie zwłaszcza w czasie trwania kampanii wyborczej, wzbudzają w obywatelach takie uczucia jak: strach (np. przed jakąś ustawą którą proponuje przeciwnik polityczny), uczucia patriotyczne (np. odpowiednio prowadzana polityka historyczna, czy wzbudzanie obawy o los państwa), nadzieję (obietnice wyborcze), niechęć do przeciwnika (wyciąganie tzw. haków, kompromitujących faktów itd). 
W ten sposób nakłaniają obywateli aby poświęcili swój czas i wysiłek i "dla dobra ojczyzny" wsparli ich w walce o wygrane wybory.

czwartek, 12 grudnia 2013

Efekt aureoli

Zastanawiałeś/aś się kiedyś dlaczego ładni mają w życiu łatwiej, dlaczego tak ważne jest pierwsze wrażenie albo czemu ludziom inteligentnym łatwiej wybacza się ich wady? Wszystko to dzięki tzw. efektowi aureoli, zwanego też efektem halo lub efektem galatei. Tak nazywa się tendencję do automatycznego przypisywania cech osobowościowych (pozytywnych lub negatywnych) na podstawie pozytywnego lub negatywnego wrażenia (tu czasem używa się określenia efekt golema). Innymi słowy widząc jedną pozytywną cechę drugiej osoby, podświadomie przypisujemy mu inne pozytywne atrybuty. Np. widzimy osobę atrakcyjną fizycznie i automatycznie odnosimy wrażenie że pewnie jest też sympatyczna, dobra i życzliwa.

Najczęstsze cechy wywołujące efekt aureoli

  1. Atrakcyjność/nieatrakcyjność fizyczna - Współczesne badania pokazują wyraźnie zakres i siłę, z jaką atrakcyjność fizyczna jednostki wpływa na nasz sposób jej postrzegania. Reagujemy po prostu w sposób automatyczny na atrakcyjną kobietę lub mężczyznę nadając im pozytywne cechy. Nie zdajemy sobie sprawy, że nadajemy atrakcyjnym fizycznie osobom także takie cechy jak utalentowanie, sympatyczność, uczciwość, inteligencja i wiele innych pozytywnych, tylko dlatego właśnie, że fizycznie są one dla nas atrakcyjne. Przykładowo: przystojni kandydaci na posłów uzyskują większe ilości głosów, wygląd kandydata do pracy wpływa na jego szanse zatrudnienia, nauczyciele postrzegają ładniejszych uczniów jako mądrzejszych od uczniów brzydszych. W badaniach tych nie stwierdzono różnic między płciami - zarówno mężczyźni jak i kobiety reagują pozytywniej na osoby ładniejsze.
  2. Mądrość/głupota - Osoby inteligentne od zawsze wzbudzały sympatię i szacunek. Nawet jeśli taki człowiek jest pełen wad i przywar jego intelekt przeważa nad wszystkim. Warto zwrócić tu też uwagę na efekt pierwszego wrażenia. Czyli jeśli ktoś kogo wcześniej nie znaliśmy zabłyśnie swoją mądrością (choćby w jakieś jednej dziedzinie) już zaczynamy go lubić. Z kolei jeśli zrobi coś głupiego od razu buduje negatywny obraz na swój temat i musi w przyszłości to nieźle nadrabiać.
  3. Dobro/zło - Kiedy widzimy że ktoś zrobił jeden dobry uczynek wywołuje w nas bardzo pozytywne uczucia pomimo że nie wiemy czy często tak postępuje i czy ogólnie jest moralnie dobrą osobą. 

Efekt aureoli w manipulacji, perswazji, marketingu

Czy tym psychologicznym efektem można manipulować? Jak najbardziej, chociaż częściej jest wykorzystywany raczej w perswazji i sugestii niż manipulacji jako takiej. Przykładem może być wywieranie pierwszego dobrego wrażenia np. przy rozmowie kwalifikacyjnej, na pierwszej randce, czy w pierwszym dniu nowej pracy. Wtedy staramy się być "najlepszym sobą" jakim potrafimy. Ubieramy się ładnie, staramy się mówić mądrze i ciekawie, nie odsłaniamy swoich wad itd. Efekt aureoli ma swoje zastosowanie także w marketingu i sprzedaży np. ładne opakowanie sugeruje nam że znajdziemy w nim produkt dobrej jakości. Przykładem manipulowanie efektem halo może być sytuacja w której ktoś próbując Ci się przypodobać przybiera cechę dla Ciebie istotną. Np. wie że cenisz sobie w ludziach skromność, więc udaje że jest skromny wiedząc że wtedy automatycznie przypiszesz mu inne zalety np. dobroć, tolerancyjność, wyrozumiałość.

czwartek, 5 grudnia 2013

Technika "stopa w drzwi"

"Stopa w drzwi" to technika manipulacji przeciwstawna do techniki "drzwiami w twarz", podczas gdy w tej drugiej wpierw kierujemy do odbiorcy prośbę wygórowaną by potem prosić o coś mniejszego tu postępujemy odwrotnie, czyli najpierw składamy małą prośbę, a dopiero potem większą (czyli tę właściwą, pożądaną przez nas). Technika ta opisana i nazwana została pierwszy raz w 1966 r. przez Jonatana Freedmana i Simona Frasera. Jest ona skuteczna nawet wtedy gdy pierwsza prośba nie jest treściowo w żaden sposób związana z następną. Na przykład żebrak, który chce dostać pieniądze szybciej je otrzyma, jeśli najpierw poprosi przechodnia, aby mu powiedział która jest godzina. Technika ta może być stosowana wielokrotnie (np. stopa-w-drzwi, stopa-w-drzwi: właściwa prośba).


Skuteczność tej techniki manipulacji oparta jest na kilku czynnikach:
  • Zaangażowanie. Ludzie wierzą, że być racjonalnym oznacza między innymi: "Gdy powiedziałeś A, musisz powiedzieć B". Dlatego mają skłonność do kontynuowania i eskalowania działań, nawet jeśli każdy kolejny krok jest głupszy niż poprzedni. Zdaje się im wtedy, że działają racjonalnie. W ten sposób podtrzymujemy lub podwyższamy samoocenę. Działa to podobnie do techniki "3 razy TAK"
  • Brak kontrastu. Każda kolejna prośba może się wydawać tylko odrobinę większa niż poprzednia. Jednak takimi małymi kroczkami człowiek zbliża się w końcu do podejmowania działań, które są zupełnie głupie lub złe i których nigdy nie podjąłby spontanicznie, gdyby nie wcześniejsze spełnienie mniejszych próśb. Polecam też wpis Syndrom gotującej się żaby
  • Dysonans poznawczy. Aby uniknąć złego samopoczucia, które wiąże się z konfliktem poznawczym (dysonansem) między przekonaniem "jestem racjonalny" a "nie jestem konsekwentny", ludzie starają się działać konsekwentnie i racjonalnie. Wycofanie się z raz podjętego działania oceniane jest jako przejaw braku rozsądku. Stąd skłonność do kontynuowania podjętego działania - dzięki temu unikamy złego samopoczucia.
  • Samowiedza. Raz spełniona prośba uruchamia wiedzę o sobie zgromadzoną w "szufladzie" altruizm. Człowiek zaczyna myśleć o sobie jako o altruiście. Taki chwilowo wzbudzony obraz własnej osoby powoduje, że jesteśmy skłonni zachowywać się zgodnie z nim, co wpływa na większą gotowość do spełnienia kolejnych próśb.

środa, 4 grudnia 2013

Niska piłka

Niska piłka – technika manipulacji opisywana w psychologii społecznej. "Rzucasz przynętę i gdy jest branie - ciągniesz do góry", "rzuć nisko piłkę, tak aby ktoś ją złapał, potem będzie musiał się wyprostować z piłką w rękach...".

Technika ta jest często wykorzystywana w sprzedaży i polega na przedstawieniu początkowo niezwykle korzystnej oferty. Gdy "ofiara" ją chwyta, okazuje się, że oferta posiada dodatkowe elementy i nie jest wcale taka atrakcyjna, jak wydawało się na początku. Ostatecznie oferta jest o wiele bardziej kosztowna, na tyle, że gdyby "ofiara" wiedziała o niej na początku, nie zdecydowałaby się. Decyzje pociągające za sobą zaangażowanie mają tendencje do samopodtrzymywania, gdyż utrwalają się. Ludzie często dodają sobie nowe powody i uzasadnienia, by usprawiedliwić już podjęte decyzje.

Niska piłka w sprzedaży samochodów

Bardzo często stosuje się niską piłkę podczas sprzedaży samochodów. Salon oferuje samochód po bardzo atrakcyjnej cenie i gdy klient zgodzi się już na jego kupienie (np. podpisuje dokumenty lub zdobył kredyt), okazuje się, że na wyposażeniu samochodu jest jeszcze nowoczesny komputer lub chromowane felgi, które nie były uwzględnione w pierwotnej ofercie. Ostatecznie okazuje się, że dostępny model posiada wbudowane dodatkowe poduszki powietrzne, których nie da się wymontować (ukryty koszt). Jeszcze w innej odmianie samochód, który faktycznie kupuje klient nie posiada pewnych cech (na przykład radia), tak jak ten, który oglądał na wystawie i na który się decydował (znikająca przynęta).
Niska piłka podwyższa sprzedaż samochodów w salonach o kilkanaście procent. Skutkuje ona najlepiej w sprzedaży drogich produktów. Samochody kupuje się raz na kilka lat. Dlatego nawet jeśli klient spostrzeże, ze został zmanipulowany i postanowi, że więcej tu nie przyjdzie, sprzedawca nic nie traci.

Technika ta jest skuteczna, bo:
  • Ofiara zainwestowała już swój wysiłek w działanie. Wycofanie się nie oznacza więc "wyjścia na zero" ale stratę. Kontynuowanie działania pozwala uniknąć tej "straty".
  • Dodawanie drobnych elementów do pierwotnej oferty nie jest spostrzegane jako istotne (efekt kontrastu). Jeśli samochód kosztuje 45 000 to radio, które kosztuje 989 wydaje się relatywnie tanie.
  • Obiekt manipulacji (np. klient) często zdaje sobie sprawę z tego, że rezygnacja z oferty (nawet po jej niekorzystnym przeformułowaniu) oznacza ponowne poszukiwanie, kolejną inwestycję czasu, narażenie się na ponowną manipulacje oraz ryzyko znalezienia jeszcze gorszych ofert.
Przykład zastosowania niskiej piłki przedstawiony został w jednej ze scen filmu "Fargo" braci Coen. Sprzedawca samochodów próbuje dołożyć do sprzedawanego samochodu "obowiązkowe" ubezpieczenie i farbę antykorozyjną:

niedziela, 1 grudnia 2013

Technika "3 razy TAK"

Pamiętasz takie zabawy z dzieciństwa, polegające na zadawaniu kolejno pytań?
-Jaki kolor ma twoja krew?
-W jakim kolorze rysuje się serce?
-Jaki kolor mają wozy strażackie?
-Jaki kolor ma światło, na którym przechodzisz przez ulicę?

Nietrudno w takim momencie dać się złapać i odpowiedzieć tak samo jak na pozostałe pytania czyli "czerwony" pomimo że prawidłowa odpowiedź to zielony. Pewnie nawet nie zdawałeś/aś sobie sprawy, że ta zabawa opiera się na technice wywierania wpływu zwanej "3 razy TAK", często używanej w sprzedaży. Metoda ta polega na zadaniu klientowi kilku pytań (niekoniecznie 3, może być 4-5), na które odpowie "tak" przed zadaniem pytania właściwego czyli oczywiście pytania o chęć zakupu produktu. To zwiększa szansę że klient powie "tak" nie tylko dlatego że z przyzwyczajenia odpowiadając na poprzednie pytania też odpowiadał "tak" ale także dlatego, że ponieważ odpowiedź twierdząca na ostanie pytanie byłaby logiczną konsekwencją poprzednich odpowiedzi nie chce żeby jego odpowiedź była nielogiczna, nie chce wyjść na kogoś głupiego.

Przykład:
Telemarketer chce przekonać klienta do zmiany operatora komórkowego, zadaje więc kolejno pytania:
-Czy posiada Pan telefon komórkowy?
-Czy chce Pan płacić niższe rachunki za telefon?
-Czy chce Pan rozmawiać za darmo w weekendy za rozmowy do wszystkich sieci?

Rozmówca opowiada za każdym razem "tak" i dopiero wówczas telemarketer przedstawia swoją ofertę a szansa na namówienie klienta jest większa niż gdyby od razu zaczął od przedstawienia swojej propozycji.